Niee, światło przygaszamy, w domu cisza, nawet nie przeszkadzają mu roboty za oknem, bo płacz zaczyna się zwykle jak już kończą, jak na moje ewidentnie ma coś z brzuszkiem, bo się wygina, a płacz jest przeraźliwy jakby go coś tam bolało właśnie.Obiektywnie mleko mamy jest lepsze od modyfikowanego. Co nie zmienia faktu, że paranoją jest mówić, że jeśli mama karmi mm to jest gorszą od tej co karmi kp.
Im więcej dajemy mm tym mniej nasz organizm produkuje mleka swojego i podawanie mm to prosta droga do wykończenia sobie laktacji.
@Beti.mama - może mały jest przebodźcowany? Za dużo światła, głosów itp?