Współczuję Ci że trafiłaś na takie wredne babsko. Też miałam problem z laktacją ale rzeczywiście przystawiałam małego przez około 2 dni non stop do cyca i mi wyregulował laktację że już nawet mm nie muszę dokarmiać. A też myślałam że mam za mało pokarmu i mały się nie najada. Mi położna powiedziała że im częściej będę podawać mm tym mniejsza będzie produkcja mojego mleka. Ale każda sytuacja jest inna i nie każdy musi kp. Najważniejsze żebyś Ty czuła się dobrze i nie robiła nic na siłę. U mnie dla odmiany żeby zbyt fajnie nie było dostałam zapalenie sutka nie wiadomo skąd

pojawiła się gorączka iobjawy grypopodobne więc myślałam że się przeziębiłam lub jakaś infekcja. Ale zaczął się ból sutka i zaczerwienienie wokół. Więc muszę brać leki i nie wiadomo czy nie skończy się na antybiotyku

Mam momenty że przerasta mnie macierzyństwo.