reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
U nas 23 stopnie i mala w samym pajaca i co się okazało jest przegrzana... kazali zmniejszyć temperaturę do 21 stopni. Ale ja przy takiej temperaturze marzne bo z mężem lubimy ciepełko. . No ale dla dziecka wszystko.
 
U ciebie tez ma takie zimne stopki i dlonie? U mnie lody ;p a jak ja rozbieram do przebrania to broda chodzi.... wasze dzieci tez tak maja?
😱 To mój się raczej nie trzęsie jak go przebieramy, mam 22 stopnie w sypialni i w samym body na długi rękaw mały jest, czasem pajac jak skończą mi się body 😁 Rączki i nóżki czasem zimne, ale rzadko, czasem na stópki same skarpetki zakładam, bo kark ma ciepły, a rączki i nóżki niby mogą być zimne. Do spania tylko w rożek zawijam dodatkowo. Czasem też mi się wydaje, że zimno w pokoju i sama się grubiej ubieram, ale termometr jak nic pokazuje wciąż tyle samo, więc to raczej moje odczucia (może hormony, tarczyca?) skoro małemu nie jest zimno.
 
Rączki i stopki moga byc zimne, na to siw w ogóle nie patrzy. Broda mojej sie trzęsie po placzu, albo jak zaczyna plakac😀 ogolnie im grubiej ubieramy dziecko to mniej sobie radzi ze zmiana temeratury,co pozniej oznacza poprostu chorobe.
O to mojemu jak już to też na płacz się broda kiedyś chyba trzęsła 😀 ja w ogóle jestem w szoku jak dziewczyny tutaj grubo ubierają dzieciaczki, pewnie każde dziecko inne, trzeba po karku sprawdzać, u nas się jeszcze nie zdarzyło, żeby był zimny 🙂
 
Mój słodziak przed spacerkiem ♥️ chyba pierwszy raz się nie darł przy ubieraniu! Chodzimy teraz codziennie i ja o wiele lepiej się czuję, a przy tym mały trochę pośpi 😊
 

Załączniki

  • received_213936853820066.jpeg
    received_213936853820066.jpeg
    157,6 KB · Wyświetleń: 119
reklama
Moja dziś o 3:30 wstała i poszła spać o 6 dopiero - i to nie na długo...

Moja miała tak wczoraj do 18.30. A potem trzeba było pannę zabawiać, a jak w końcu na dłużej zasnęła, to wstała o 3:30, tak jak wyżej pisałam
To u nas standard, że w nocy między jednym karmieniem a drugim nie śpi 😭 za to ja śpię 😁 potem podobno trochę się kimnie i na mojej "zmianie" znowu jak nie pieluszka, to jęczenie albo płacz bez powodu, już się chyba nauczył, że wtedy biorę go do siebie do łóżka, a jak nie to ani sam nie zaśnie, ani mi nie da spać 🙈
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry