• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
My już po chrzcinach. Synek skończył 2 miesiące jak chrzciliśmy. Zrobiliśmy obiad w domu dla najbliższej rodziny. W życiu bym się tego nie podjęła gdyby nie pomoc sióstr. Większość jedzenia zamówiliśmy. Sami robiliśmy dekoracje i wyszło lepiej niż bym pomyślała :D fajnie wyglądają i nie są drogie balony z imieniem :)
Super wlokalu bys musiala duzo drożej zapłacić😊
 
Dziewczyny myślałyście juz o chrzcinach ? Na kiedy planujecie ? Myslicie robic obiad w lokalu czy tylko sam kościół?
Ja sie zastanawiam nad obiadem w lokalu bo maz sie upiera ze jak to bez tego ale w sumie teraz pry tych obostrzeniach to sama nie wiem
My w ogóle nie będziemy chrzcić Czarusia (oczywiście, jeśli kiedyś sam zdecyduje, że tego chce, to nie będę mu zabraniać). Ślubu kościelnego też nie chcę mieć. Jestem wierząca, ale w Boga, nie w kościół, dlatego obłudą dla mnie byłoby korzystać z sakramentów kościelnych, podczas gdy jestem przeciwna kościołowi jak i wszelkim innym sektom.
 
Ja planuję zrobić chrzciny w domu 12 czerwca. Myślę że będzie jakieś 20 osób, zobaczymy jak to wyjdzie 😁. Na obiad zamówię tylko mięsko a wszystkie inne dodatki zrobimy w domu. I jakieś danie na ciepło na wieczór tez zrobimy. Znaczy moja mama i babcia się zaoferowały, samej bym się za to nie brała 😆
 
dziewczyny u waszych dzieci glowka jest już stabilna ? U mnie mala 11 tygodni i jakos ma problem sie ustabilizowac. Nawet jak się rozglada to szyja czasem jeszcze jak galaretka ;P za to rece i nogi tak szybko się ruszają;D
Moja ma 9 tygodni i główka dalej się chwieje przy noszeniu pionowo. Trzeba ją asekurować. Rączkami i nóżkami też tak macha ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry