Ja to akurat nie z e skąpstwa nie chcę, żeby mały nie miał za dużo rzeczy, tylko nadmiar przedmiotów mnie przytłacza, zaraz się robi bałagan, a w ogóle to ja nie lubię bibelotów i rzeczy, które niczemu nie służą

I gdyby nie to co dostajemy od rodziny, to faktycznie miałby niewiele, ale za to staram się mu dawać siebie i swój czas
Dostać dostanę, ma mi jutro wystawić receptę, ale sama nic nie powiedziała ta lekarka, że jest taka możliwość, tylko o wszystko się musiałam prosić

No to ból kciuka to ten de Quervain (oby u Ciebie nie!). U mnie to się zaczęło od bólu nadgarstka (ale ja mam jeszcze ten zespół cieśni), ale tak naprawdę to jest choroba kciuka, chociaż tam jest wszystko połączone i w efekcie pół ręki boli

i nie ma się co śmiać, od telefonu też to może być, ja odkąd mam większy to często nadwyrężam kciuk jak muszę coś napisać jedną ręką

a wózek na krawężniki to już przedramionami naciskam.
E no życie nie jest tak różowe, chłop do pracy chodzi i oczywiście w skrajnym przypadku mógłby wziąć opiekę albo urlop, ale skąd wtedy kasę weźmiemy?