Z tego co pamiętam miała na myśli maści bez leku, bo ja o takich myślałam (czytałam o tej lidokainie, bo też chciałam wybrać lek, ale zniechęciły mnie jej działania niepożądane i strach przed stosowaniem u takiego malucha). A, że jej działanie i tak jest krótkotrwałe, to osobiście wolę podać lek przeciwbólowy, jeśli już podawać jakiś lek. Wydaje mi się, że ciężej taki lek przedawkować, bo dajesz konkretną dawkę, a żelu nigdy nie wiadomo ile dać, żeby nie było za dużo, a jednocześnie na tyle dużo, żeby pomogło.