• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
U nas dzisiaj noc luksik
Mloda usnela o 20 jak zawsze. Ale drugi dzień z rzędu usnela sama bez bujania !;) obudzila sie o 24 na mleko. I o 4 na mleko. O 6 standardowo zaczęłyśmy dzien.
Ale wiecie co ? Zostawilam ją w samym pajacu nq noc. Bez przykrycia. I chyba dzięki temu tak długo spala. Bylk chlodniej, nic jej nie przeszkadzało. A spala i na brzuchu, i w zdluz i w poprzek. Przeróżne pozycje. I chyba ta kolderka ją wybudzała bo sie plątała. Albo poprostu za ciepło. Zobaczymy dzis
No mój o 20poszedl spać i o2na mleko obudził się😀
 
Każdy ma inne podejście. Ja też kocham przytulać się do dzieci w nocy 😀ale wolę jak śpią u siebie na początku a w nocy niech się wkradają do nas. Ta chwile ttlko ja i maz, razem. A pozniej możemy spac we 4 😂 jasne, że to kiedyś minie, wszystko mija. Ja nieraz podkreslam tu, że bliskość z mezem dla mnie jest ważna. Chyba dzięki temu bujamy się ze sobą od 15 lat i sie sobą nie nudzimy 😂 ale jak uprawiać seks nad ranem jak dzieci w lozku 😂😂😂 musimy się ukrywać po domu jak nastolatki😂😂
Haha dobre🤣🤣🤣
 
Ja tam uważam że milosc i poczucie bliskosci nie zależy tylko i wyłącznie od spania. To się buduje ciagle. Ale jednak jakby nie było jak dziecko spi iles tam lat coagle z rodzicami to jednak ta czułość i bliskosc jest dużo mniejszą. Znam przypadki gdzie matki wola spac z dziećmi a ojciec wynosi sie do drugiego pokoju. No to juz mi się wydaje nie zbyt relacja, bo jednak lozko w sypialni należy do rodziców.
Ja tez uwielbiam sie do mlodej przytulać, robimy to codziennie po kąpieli przed snem. Codziennie o 6 mloda ląduje u nas w łóżku. Ale jak mloda zasypia wieczorem to my decydujemy jak spędzamy czas a nie ona decyduje o naszej bliskosci.
Fakt, wiele razy mam wkurwa bo mala daje czadu w nocy, ;D ale wole jak spi w sypialni obok łóżka w łóżeczku. Niz w naszym łóżku. Ale tak jak każda pisze, to jest sytuacja przejsciowa. Tylko ze jedni to przetrwają i umocnią związek a inni go sobie odpuszcza bo tak wygodniej.
 
Wiem wiem, każdy robi jak chce. Najlepsze w tym wszystkim, że to ja nie chcę spać z dzieckiem, a stary mówi, weź on ma tylko jedno dzieciństwo.
Ja czasem małego biorę do nas nad ranem jak się wierci i wierci a chce jeszcze pospać. Śpię w trybie czuwania a mąż jak zabity 😂 mały sobie mruczy, rusza się itd.
Z doświadczenia w rodzinie wiem że lepiej chyba uczyć dziecko od małego spania osobno. Siostra na 10 letniego syna który nadal z nią śpi w łóżku i nie będzie spał nawet w swoim łóżku obok. Siostra nie spała z mężem w jednym łóżku juz przed narodzinami syna i chciała chyba kogoś obok siebie mieć. Ale uważam że bardzo go skrzywdziła. Zaraz będzie nastolatkiem i dalej będzie spał z mamą.....
 
Ja tam uważam że milosc i poczucie bliskosci nie zależy tylko i wyłącznie od spania. To się buduje ciagle. Ale jednak jakby nie było jak dziecko spi iles tam lat coagle z rodzicami to jednak ta czułość i bliskosc jest dużo mniejszą. Znam przypadki gdzie matki wola spac z dziećmi a ojciec wynosi sie do drugiego pokoju. No to juz mi się wydaje nie zbyt relacja, bo jednak lozko w sypialni należy do rodziców.
Ja tez uwielbiam sie do mlodej przytulać, robimy to codziennie po kąpieli przed snem. Codziennie o 6 mloda ląduje u nas w łóżku. Ale jak mloda zasypia wieczorem to my decydujemy jak spędzamy czas a nie ona decyduje o naszej bliskosci.
Fakt, wiele razy mam wkurwa bo mala daje czadu w nocy, ;D ale wole jak spi w sypialni obok łóżka w łóżeczku. Niz w naszym łóżku. Ale tak jak każda pisze, to jest sytuacja przejsciowa. Tylko ze jedni to przetrwają i umocnią związek a inni go sobie odpuszcza bo tak wygodniej.
Dokładnie, też uważam że łóżko dla rodziców :) my z mężem lubimy przed snem sobie porozmawiać jeszcze w łóżku, teraz co prawda szeptem bo mały śpi w łóżeczku w sypialni ale jednak 😃 jak na początku spał kilka nocy z nami to był dramat. Nie mogłam się przekręcić nawet bo od razu się wybudzał... Teraz biorę go już nad samym ranem jak się finalnie obudzi i jest super :D ostatnio chciałam żeby spał z nami w nocy jak co chwilę się budził ale nie chciał. Położyłam go między nami, zgasiłam lampkę a ten płacz. Odłożyłam do łóżeczka i zasnął 😂
 
Ja czasem małego biorę do nas nad ranem jak się wierci i wierci a chce jeszcze pospać. Śpię w trybie czuwania a mąż jak zabity 😂 mały sobie mruczy, rusza się itd.
Z doświadczenia w rodzinie wiem że lepiej chyba uczyć dziecko od małego spania osobno. Siostra na 10 letniego syna który nadal z nią śpi w łóżku i nie będzie spał nawet w swoim łóżku obok. Siostra nie spała z mężem w jednym łóżku juz przed narodzinami syna i chciała chyba kogoś obok siebie mieć. Ale uważam że bardzo go skrzywdziła. Zaraz będzie nastolatkiem i dalej będzie spał z mamą.....
Szczerze dla mnie to jest przegięcie żeby takie duże dziecko z mama spało 🙈
 
Młody zjadł troszkę zupki pomidorowej u teściowej i urzygal cała zaraz po zjedzeniu 🙈🙈🤷🤷 ta mu nakupila Petitki Lubisie, jakieś biszkopty sam cukier, soczki kubusie... no szok 🙈 musiałam być delikatna 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry