• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Ja jak zobaczył jadłospis, to wolę pół pensji oddawać. Buła, dżem, masło i mleko modyfikowane, gdzie ja bym już chciała żeby nie pił żadnego mleka jak skończy rok.
Mm chyba nie podają jak rodzic karmi piersią albo sobie nie życzy, a co do reszty to dla mnie normalne jedzenie, wolałabym takie niż te wymysły pseudo fit i zdrowe co teraz są w modzie 🤨 A z ciekawości co byś chciała, żeby jadło Twoje dziecko?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mm chyba nie podają jak rodzić karmi piersią albo sobie nie życzy, a co do reszty to dla mnie normalne jedzenie, wolałabym takie niż te wymysły pseudo fit i zdrowe co teraz są w modzie 🤨 A z ciekawości co byś chciała, żeby jadło Twoje dziecko?
Ja właśnie wolę te fit jedzenie, jakieś placuszki warzywne, kaszę, omleciki itp..
 
Ja właśnie wolę te fit jedzenie, jakieś placuszki warzywne, kaszę, omleciki itp..
To może zobacz inne żłobki, teraz łatwiej o jakieś wymyślne dania niż te proste. Ja nawet nie wiem czym karmią w okolicznych żłobkach, nigdzie nie widziałam menu, ale i tak pewnie zadecyduje to, gdzie będzie miejsce, lokalizacja placówki i opinie o niej. Ale wybór niewielki, jak tak patrzyłam to większość żłobków jest niestety prywatna 🙄
 
To może zobacz inne żłobki, teraz łatwiej o jakieś wymyślne dania niż te proste. Ja nawet nie wiem czym karmią w okolicznych żłobkach, nigdzie nie widziałam menu, ale i tak pewnie zadecyduje to, gdzie będzie miejsce, lokalizacja placówki i opinie o niej. Ale wybór niewielki, jak tak patrzyłam to większość żłobków jest niestety prywatna 🙄
Dlatego właśnie pisałam, że będzie do prywatnego chodził. Mam już wybrany nawet :D
 
Ja to dziewczyny mam ostatnio taka awersję do mięsa. Mąż był w delegacji to wędlin nie kupowałam bo by stały. Dla mojego męża obiad bez mięsa to nie obiad a ja mam odruch wymiotny jak to mięso szykuje.Nigdy nie byłam wegetarianką i nie mam takich zapędów. Myślałam już że jestem w ciąży bo w obu miałam nudności nawet jak przechodziłam obok mięsnego...ale jednak nie ciąża.
 
Ja to dziewczyny mam ostatnio taka awersję do mięsa. Mąż był w delegacji to wędlin nie kupowałam bo by stały. Dla mojego męża obiad bez mięsa to nie obiad a ja mam odruch wymiotny jak to mięso szykuje.Nigdy nie byłam wegetarianką i nie mam takich zapędów. Myślałam już że jestem w ciąży bo w obu miałam nudności nawet jak przechodziłam obok mięsnego...ale jednak nie ciąża.
Ja często tak mam. Ze nawet nie mogę szykować... W ciazy mialam tragedię. My ogolnie malo wędlin kupujemy... Robie spagetti to sobie sam sos robie 😂😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry