• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Ja słyszałam właśnie że jak nie są zaszczepieni to nie. Nawet jak się szczepiłam to farmaceuta powiedział że właśnie mało młodych rodziców zdaje sobie z tego sprawę a potem jest problem więc coś w tym chyba jest. Ja dla świętego spokoju się zaszczepiłam, nie jestem antyszczepionkowcem ani nic z tych rzeczy ale jakoś ta szczepionka do mnie nie przemawia 😂 gdyby nie mały to bym się nie szczepiła 😆
A czym się szczepiłas?
 
reklama
Ja dopiero idę na pierwszą dawkę szczepionki w niedzielę🥴długo zwlekałam ale właśnie że względu na młodego i ewentualny pobyt w szpitalu zdecydowałam się zaszczepić.ale z drugiej strony czy jak dziecko trafia do szpitala to nie wpuszczają mamy lub taty bo niezaszczepieni..?
W większości raczej wpuszczają bez względu na szczepienia. w szpitalu przy pobycie na oddziale trzeba zrobić wymaz przed wejściem na oddział. A jak się trafi niespodziewanie to zwykle są specjalne sale izolatki i tam robią wymaz, jak negatyw to przenoszą normalnie na oddział, jak pozytyw to zostawiają w izolatce. Podkreślam - nie we wszystkich szpitalach tak jest, ale w tych większych, porzadbiejszych na pewno. Z pewnością nie każdy szpital ma też takie możliwości
 
Ja dopiero idę na pierwszą dawkę szczepionki w niedzielę🥴długo zwlekałam ale właśnie że względu na młodego i ewentualny pobyt w szpitalu zdecydowałam się zaszczepić.ale z drugiej strony czy jak dziecko trafia do szpitala to nie wpuszczają mamy lub taty bo niezaszczepieni..?
Przy przyjęciu matce i dziecku robią test, w zależności od szpitala płytkowy albo pcr. Mimo szczepienia. Wiadomo odstępstwa w testowaniu mogą być. Leżałam z małym to mieliśmy oboje przy przyjęciu, na izbie. W innym szpitalu przed planowanym pobytem na rehabilitacji musiałam zrobić test w
sobotę-ja i maly- pcr, też na ich izbie przyjęć. Jeden szpital to był mały, powiatowy, drugi wojewódzki ośrodek.
 
W sumie właśnie o to mi chodziło - że zlapac się złapie, ale to czy się zachoruje to już inna sprawa 🤪 czyli to co napisałaś tylko innymi słowami. Niestety w przypadku korony większość zaszczepionych jednak przechorowuje covid - zwykle bardzo łagodnie lub umiarkowanie.
Może, nie wiem, nie prowadzę statystyk 😁 Ale pewnie po szczepieniu na grypę, czy inne, tak szybko mutujące wirusy, jest podobnie. I wtedy jedynie naturalna odporność chroni. Tak czy siak uważam szczepionkę za dodatkową ochronę (do izolowania się, masek, higieny itd.) i też swego rodzaju przepustkę jak gdzieś będą szczepienia wymagać 😉
 
reklama
A mój bałwan zapisał się na test 😂 jak mi uziemi dzieci na 17 dni to pójdę chyba ulotki roznosić 😂bo nie zniosę 😂
Jak wyjdzie mu pozytyw, to sama będziesz musiała z nimi siedzieć 😂 chyba, że was nie poda, bo teraz to pewnie nikt nie sprawdza z kim chory miał kontakt i pewnie nawet z kim mieszka 🙄 Mój już dzisiaj chyba względnie zdrowy, już wczoraj było lepiej, ale jeszcze się z nim nie widziałam, bo my z Czarkiem to śpiochy, niedawno dopiero wstaliśmy 😁
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry