• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Dziewczyny, u mnie babcia wczoraj wróciła do domu. Byłam dzisiaj z mamą. I nie wygląda, to dobrze.. Jest słabo. Babcia już jest leżąca, trzeba wszystko koło niej robić. Prawie wcale nie słyszy. Trzeba bardzo głośno mówić, a i tak czasami nie usłyszy, co się mówi. Jest bezradna taka.. Jej oczy pełne smutku.. Za to ciocia trafiła do szpitala. Zrobiło jej się coś na nodze, córka jej dzwoniła po karetkę, bo miała 40 stopni gorączki i słabo się czuła, to jej nie wzięli. Ledwo chodziła. Na drugi dzień jej córka ją zawiozła na szpital i gdyby nie to, że mają kuzynkę w szpitalu, to nie wiadomo, czy by ją przyjęli.. :(
Przykro mi 😔
 
reklama
Dziewczyny, u mnie babcia wczoraj wróciła do domu. Byłam dzisiaj z mamą. I nie wygląda, to dobrze.. Jest słabo. Babcia już jest leżąca, trzeba wszystko koło niej robić. Prawie wcale nie słyszy. Trzeba bardzo głośno mówić, a i tak czasami nie usłyszy, co się mówi. Jest bezradna taka.. Jej oczy pełne smutku.. Za to ciocia trafiła do szpitala. Zrobiło jej się coś na nodze, córka jej dzwoniła po karetkę, bo miała 40 stopni gorączki i słabo się czuła, to jej nie wzięli. Ledwo chodziła. Na drugi dzień jej córka ją zawiozła na szpital i gdyby nie to, że mają kuzynkę w szpitalu, to nie wiadomo, czy by ją przyjęli.. :(
Przykro mi z powodu babci :( ile ma lat ? Jeśli chodzi o ciocię to kto by jeszcze przed pandemią pomyślał że będzie taki problem z dostaniem się do szpitala...
 
94 lata, wiem, że już wiekowa. A zaledwie dwa miesiące temu, sama chodziła, było w miarę.
Rozumiem Cię doskonale. Moja babcia ma 89 lat i też niedawno coś się jej stało, strzeliło jej w kolanie, dzwoniliśmy na pogotowie i z laską po nią przyjechali. Jak usłyszeli ile ma lat to zdawało się że wcale nie przyjadą. Jakieś 3 miesiące po tym trzeba jej było we wszystkim pomagać ale wyszła z tego :) znowu jest w pełni sprawna ( oczywiście na tyle na ile w tym wieku można być sprawnym, ale sama ogarnia mycie się, jedzenie) i nie zapowiada się żeby się wybierała na tamten świat :) tego też życzę twojej babci, żeby się jej poprawiło i jeszcze zatańczyła na ślubie twoim a może i Lenki 😬😬
 
Rozumiem że łazienkę masz otwartą ? Ja mam zawsze zamknięte drzwi (mam takie skrzywienie psychiczne że nie dam rady być w domu w którym drzwi do łazienki są otwarte) więc nie mam tego problemu 😆
Tak, czasami jest otwarta. Młodą tam ciagnie wiec juz zostawiam otwarte i tylko doglądam zeby sie przypadkiem do szczotki do kibla nie dobrala 🤣 ale na razie glownie stoi przy wannie albo gapi sie na pranie 😆
 
Rozumiem Cię doskonale. Moja babcia ma 89 lat i też niedawno coś się jej stało, strzeliło jej w kolanie, dzwoniliśmy na pogotowie i z laską po nią przyjechali. Jak usłyszeli ile ma lat to zdawało się że wcale nie przyjadą. Jakieś 3 miesiące po tym trzeba jej było we wszystkim pomagać ale wyszła z tego :) znowu jest w pełni sprawna ( oczywiście na tyle na ile w tym wieku można być sprawnym, ale sama ogarnia mycie się, jedzenie) i nie zapowiada się żeby się wybierała na tamten świat :) tego też życzę twojej babci, żeby się jej poprawiło i jeszcze zatańczyła na ślubie twoim a może i Lenki 😬😬
Wgl też dostała leki od lekarza, przed tym jak trafiła do szpitala, a jak ją wzięli na szpital, to z pretensją, że kto tyle leków przepisuje kobiecie po 90.. Także weź bądź mądry człowieku..
 
94 lata, wiem, że już wiekowa. A zaledwie dwa miesiące temu, sama chodziła, było w miarę.
Ehhh troche Cie rozumiem. Moja babcia tez sie trzymala w swietnej formie przez cale swoje zycie. Niestety dopadł ją rak. Nie moglam uwierzyc z dnia na dzien jak bardzo pogarsza sie jej stan, a zawsze byla w tak dobrej formie. Bardzo mi przykro, oby Twojej babci sie polepszylo. To są bardzo trudne chwile i niestety nie da sie na nie przygotowac 😔
 
Czy ktoś widzi sisie? 😂Ona myśli, że jej nie widać 😂😂
 

Załączniki

  • Screenshot_20211203_224205_com.android.gallery3d.jpg
    Screenshot_20211203_224205_com.android.gallery3d.jpg
    247,3 KB · Wyświetleń: 98
reklama
Ehhh troche Cie rozumiem. Moja babcia tez sie trzymala w swietnej formie przez cale swoje zycie. Niestety dopadł ją rak. Nie moglam uwierzyc z dnia na dzien jak bardzo pogarsza sie jej stan, a zawsze byla w tak dobrej formie. Bardzo mi przykro, oby Twojej babci sie polepszylo. To są bardzo trudne chwile i niestety nie da sie na nie przygotowac 😔
To jest najkochańsza osoba na świecie. Nigdy nie ocenia, daje, choć sama nie ma, martwi się o wszystko i wszystkich. Dziękuję i bardzo mi przykro z powodu Twojej babci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry