• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Dziewczyny, moj Mlody chyba zjadl calkiem duza naklejke taka foliowana. Zadzwonil kurier, wiec ja przykleilam wyzej i poszlam otworzyc. Wracam-naklejki brak, na podlodze malenki zasliniony i rozmoczony kawalek i Mlodemu kawalek z buzi wyciagnelam, ale reszty brak. Czy myslicie, ze moze zaszkodzic? Zwariuje, bo mam wyrzuty sumienia a do tego jutro lecimy.
u nas ostatnio też zjadł kawałek bibuły i nic mu nie było😉
 
Ja się zastanawiam jak długo dziecko było bez nadzoru że zdążyło zjeść kostkę 🤔 u nas do tej pory udało się połowę kartki sensorycznej i kilka drobnych kawałków kartki z książeczki 😆
Mysle zd starsze dziecko to szybciutko 😄 ja sie przyznaje ze tez sa takie momenty dluzsze ze mloda jest w pokoju a ja w osobnej kuchni. Nie nadzoruje jej caly czas. Ale fakt - jak do lazienki lazi to zagladam co chwile.
 
Mysle zd starsze dziecko to szybciutko 😄 ja sie przyznaje ze tez sa takie momenty dluzsze ze mloda jest w pokoju a ja w osobnej kuchni. Nie nadzoruje jej caly czas. Ale fakt - jak do lazienki lazi to zagladam co chwile.
Ja też czasami mam młodego poza zasięgiem wzroku. Np teraz. Oglądam serial i słyszę tylko, że coś kombinuje przy szafkach w aneksie 😅 co jakiś czas zawsze wtedy do niego zaglądam, ale w sjmie my nic w chacie nie mamy za bardzo, mało mebli też, pułapek jest niewiele :D a szkoda mi go odrywać od zajęcia jak się sam sobą zajmuje 🤭
 
Mysle zd starsze dziecko to szybciutko 😄 ja sie przyznaje ze tez sa takie momenty dluzsze ze mloda jest w pokoju a ja w osobnej kuchni. Nie nadzoruje jej caly czas. Ale fakt - jak do lazienki lazi to zagladam co chwile.
Ja nie wpuszczam go do łazienki, chyba że ze mną idzie 😆 zresztą teraz mam remont to łazienki nie mam 😆
 
Dziewczyny, u mnie babcia wczoraj wróciła do domu. Byłam dzisiaj z mamą. I nie wygląda, to dobrze.. Jest słabo. Babcia już jest leżąca, trzeba wszystko koło niej robić. Prawie wcale nie słyszy. Trzeba bardzo głośno mówić, a i tak czasami nie usłyszy, co się mówi. Jest bezradna taka.. Jej oczy pełne smutku.. Za to ciocia trafiła do szpitala. Zrobiło jej się coś na nodze, córka jej dzwoniła po karetkę, bo miała 40 stopni gorączki i słabo się czuła, to jej nie wzięli. Ledwo chodziła. Na drugi dzień jej córka ją zawiozła na szpital i gdyby nie to, że mają kuzynkę w szpitalu, to nie wiadomo, czy by ją przyjęli.. :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry