Dzięki, czuję się dobrze. Co prawda są momenty, że mam wrażenie, że ktoś włożył mi żołądek do pralki i włączył program wirowania, ale na szczęście to tylko nudności, a nie wymioty. Ogólnie nad pepkiem to dolegliwości jelitowe, hormony mogą tak działać na jelita, że ma się uczucie wzdęcia. Czasem też mam wrażenie, że brakuje mi powietrza i mm taki płytszy oddech, właśnie jakby przepona miała ucisk. A przy jajnikach boli, bo się rozciąga. Najbardziej dokucza mi wszystko jak się po prostu przeforsuje w pracy albo w domu