reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Jak maly w zlobku po pierwszym dniu?
Trzeciego dnia czyli wczoraj płakał, ale wydaje mi się, że dlatego, że oglądał od rana bajki, czuł moje złe samopoczucie, no i mało spał w nocy, bo się budził jak ja w nocy wymiotowalam, potem spal w dzien 3 gosziny wiec pewnie zmeczony. W poniedziałek idzie już na 5 godzin.

no ja mam ten sam problem-w dzien max 40 minut drzemki, spac idzie o 19/20 i potem 5/6 pobudka a w nocy tez mnostwo pobudek
Ja zaczęłam usypiam go w wózku w dzień, a nie przy piersi to spi nawet półtora h, jak się przebudzi po pół godzinie, to bujam i spi dalej. Ale w nocy katastrofa.
 
jak Wy to robicie, ze dzieci Wam spia do 7-8, moj wstaje 5-6 i nic nie moze tego zmienic
może spróbujcie przyciemnić okna? Moja dama ostatnio też się budzi o 6stej, czasami przed. Do tej pory spokojnie spała do 7.30, mysle ze dlatego teraz wstaje wcześniej bo wcześniej robi się jasno. Nawet kiedys testowałam z zasłanianiem roletą antywłamaniową i serio działało w tamtym roku, wiec chyba niedługo znowu zaczne. Tylko wtedy ja używam lampki kontaktowej, żeby nie mieć w sypalni ciemno jak w d. ;)
 
Ja zaczęłam usypiam go w wózku w dzień, a nie przy piersi to spi nawet półtora h, jak się przebudzi po pół godzinie, to bujam i spi dalej. Ale w nocy katastrofa.
spróbuj mu nie za każdym razem dawać pierś jak się obudzi. Ja na początku robiłam tak, że nie dawałam i czasami usnęła (ale trzeba było pobujać na rączkach), a jak już robiła się wielka afera to dopiero dostawała. Generlanie ciężkie to były noce, dużo łatwiej dać i mieć spokój.. ale w dłuższej perspektywie sie opłaci, Po trochu coraz mniej i powolutku się oduczy. Oczywiście o ile chcesz odstawić. Dużo łatwiej dziecku zasnąć będzie bez piersi w początkowej fazie nocy, bo jest bardziej zmęczona. Nad ranem może się wybudzić. Przynajmniej u nas tak było, więc początkowo nad ranem jej nie żałowałam :D:D:D
 
spróbuj mu nie za każdym razem dawać pierś jak się obudzi. Ja na początku robiłam tak, że nie dawałam i czasami usnęła (ale trzeba było pobujać na rączkach), a jak już robiła się wielka afera to dopiero dostawała. Generlanie ciężkie to były noce, dużo łatwiej dać i mieć spokój.. ale w dłuższej perspektywie sie opłaci, Po trochu coraz mniej i powolutku się oduczy. Oczywiście o ile chcesz odstawić. Dużo łatwiej dziecku zasnąć będzie bez piersi w początkowej fazie nocy, bo jest bardziej zmęczona. Nad ranem może się wybudzić. Przynajmniej u nas tak było, więc początkowo nad ranem jej nie żałowałam :D:D:D
Wiesz co ja już go dwa razy próbowałam odstawić i on naprawdę histeryzuje. U nas nie ma pojękiwania, czy płakania, to jest totalna histeria, jakby ktoś go katował... Ja nie mam serca tego słuchać :( a bardzo chce go odstawić od piersi
 
Wiesz co ja już go dwa razy próbowałam odstawić i on naprawdę histeryzuje. U nas nie ma pojękiwania, czy płakania, to jest totalna histeria, jakby ktoś go katował... Ja nie mam serca tego słuchać :( a bardzo chce go odstawić od piersi
Wiesz co … rozumiem o czym mówisz. U nas tak bylo ze spaniem w lozeczku, i choc przed ciaza zapieralam sie ze mloda nie bedzie z nami spala, to do teraz mamy ją w łóżku. Ale ja tez nie mialam serca jej odkladac jak tak plakala. Kazde dziecko inne, i kazdy rodzic ma tez swoje granice. Rob jak czujesz, sama wiesz co dla Was najlepsze.
 
może spróbujcie przyciemnić okna? Moja dama ostatnio też się budzi o 6stej, czasami przed. Do tej pory spokojnie spała do 7.30, mysle ze dlatego teraz wstaje wcześniej bo wcześniej robi się jasno. Nawet kiedys testowałam z zasłanianiem roletą antywłamaniową i serio działało w tamtym roku, wiec chyba niedługo znowu zaczne. Tylko wtedy ja używam lampki kontaktowej, żeby nie mieć w sypalni ciemno jak w d. ;)
Ja mam rolety i spuszczam nawet w dzień mojemu do spania...mój posi 2hodz od 10 do 12 i potem 19 30 20 spać o śpi do rana bez pobudek do około 7 😁
 
Wiesz co … rozumiem o czym mówisz. U nas tak bylo ze spaniem w lozeczku, i choc przed ciaza zapieralam sie ze mloda nie bedzie z nami spala, to do teraz mamy ją w łóżku. Ale ja tez nie mialam serca jej odkladac jak tak plakala. Kazde dziecko inne, i kazdy rodzic ma tez swoje granice. Rob jak czujesz, sama wiesz co dla Was najlepsze.
U nas do pół roku spał w łóżeczku i było okej, a potem coś mu się odwidziało. Na nas bardzo źle to wpłynęło, z mojego związku to już nic nie zostało, od 19 muszę leżeć z dzieckiem w łóżku, nie ma mowy w ogóle o żadnym spędzaniu wspólnego czasu, nie mogę go samego zostawić bo spadnie...
 
reklama
Wiesz co ja już go dwa razy próbowałam odstawić i on naprawdę histeryzuje. U nas nie ma pojękiwania, czy płakania, to jest totalna histeria, jakby ktoś go katował... Ja nie mam serca tego słuchać :( a bardzo chce go odstawić od piersi
Każde dziecko inne widocznie jest bardzo związany z Tobą że e z piersi mu ciężko jest się odstawić wiem że próbowałaś już tyle razy no ciężko napewno jest...😔
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry