W upały my też przesiadywaliśmy nad rzeką. Czarek uwielbia wodę, zupełnie nie boi się głębokości (choć nie wiem czy to tak do końca dobrze), zimna woda w rzece też mu nie przeszkadza (a na basenie najchętniej nie wychodziłby z cieplutkiego jacuzzi).My nad jeziorkiem w weekend byliśmy. Dzisiaj cały dzień padało. Wczoraj hanka szalała w wodzie, chociaż dla mnie było mega zimno więc nawet palca nie zamoczyłamona jest taka szalona, kocha wode! Godzina 18 a dzieci w wodzie
mam nadzieję, że gilwm się nie skończy. Jeszcze tydzień i zaczynam urlop!