reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Ja ostatnio pisałam że brzucha nie ma i nir widać a w tygodniu z dnia na dzień stawał się coraz większy i większy :D jak dla mnie to juz taka mała piłeczka. I szczerze? Tęsknię za tym płaskim brzuchem :D teraz kompletnie nie mogę się ułożyć do snu, mam wrażenie jakbym spała na piłce. Pomalowanie paznokci u stóp graniczy z cudem. Założenie buta też się robi ciężkie. :D a to dopiero połowa. Gdzie do końca :D!
Dziewczyny czy Was też męczy taka bezsenność w ciąży? Nigdy nie miałam problemu ze snem a teraz to jakaś tragedia.
 
Ja ostatnio pisałam że brzucha nie ma i nir widać a w tygodniu z dnia na dzień stawał się coraz większy i większy :D jak dla mnie to juz taka mała piłeczka. I szczerze? Tęsknię za tym płaskim brzuchem :D teraz kompletnie nie mogę się ułożyć do snu, mam wrażenie jakbym spała na piłce. Pomalowanie paznokci u stóp graniczy z cudem. Założenie buta też się robi ciężkie. :D a to dopiero połowa. Gdzie do końca :D!
Dziewczyny czy Was też męczy taka bezsenność w ciąży? Nigdy nie miałam problemu ze snem a teraz to jakaś tragedia.

Jejku jestem w szoku jak czytam 😲
Melodie do spania mialam zawsze i mam nadal. Bezsennosci jeszcze nie zaznalam i mam nadzieję ze nie zaznam. Jakbym nie musiala wstawać o 5 do pracy, to bym gniła do jakiej 10 😁
 
Ja też bym mogła spać po 10h... chodzę spać ok 22, i wstaję teraz z mężem o 6, robię mu śniadanie itd, i idę dalej leżeć :D nie śpię już ale do 8 sobie jeszcze leżę :D
Jejku jestem w szoku jak czytam [emoji44]
Melodie do spania mialam zawsze i mam nadal. Bezsennosci jeszcze nie zaznalam i mam nadzieję ze nie zaznam. Jakbym nie musiala wstawać o 5 do pracy, to bym gniła do jakiej 10 [emoji16]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry