reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

reklama
Hej, też jutro mam połówkowe, wczoraj byłam u gina po L4, robił usg i badanie szyjki i wszystko jest dobrze, więc jestem troszkę spokojniejsza przed jutrem, ale wiadomo. Coś może zawsze wyjść. Przy pierwszym prenatalnym nie zdecydowałam się na badania krwi, bo sam lekarz powiedział że nie ma sensu bo wszystko na usg wyszło dobrze :)
Hej :) termin mam na 1 lutego, wreszcie córka po trzech synach! Jutro mam usg połówkowe i stres mnie zjada.
 
Bylam dzisiaj zarejestrowac sie u diabetologa dostalam glukometr mam mierzyć przez tydzień i 30go wizyta. Mam nadzieje ze bedzie okej. W poprzedniej ciazy mialam Cholestaze ciazowe i pewnie w tej tez mi wyjdzie bo jest duze prawdopodobienstwo ze to nawraca wiec nie potrzebuje dodatkowo cukrzycy.
 
Hej dziewczyny, z ciekawosci.. do kiedy pracujecie? Ja jeszcze jestem ciagle w pracy ale mam bardzo stresujaca, mysle powoli o L4.
Ja mam termin na 15/16 lutego i szczerze mówiąc na początku szłam w zaparte, że będę pracować do końca ciąży, ale po wielu dyskusjach i liście za i przeciw jednak zdecydowałam, że na październik już odpuszczę. Czyli w 20 tygodniu zaczynam L4. Nie ma się co męczyć, a jak pracodawca spoko, to zrozumie. Tylko że moja praca to w zasadzie bycie pod telefonem 24/7, zdarzało się, że budzili mnie w nocy, rano ledwo oczy otwarte i już odpisywanie na maile jeśli był mój dzień. Do tego dopiero od miesiąca co drugi weekend wolny, tak to w weekendy też pracowałam. No więc to już było za dużo 😂
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry