No właśnie dlatego dostając informacje ze musze podpisać oświadczenie że po urlopie macierzyńskim wracam do pracy trochę zapaliła mi się lampka że to jednak za krótko dla takiego malca te pół roku. Ale dzięki za informację. Trochę mi rozjasnilyscie temat. Jutro się dowiem co i jakPrzypuszczam, że nie każdy rozróżnia te 2 urlopy z nazwy. Sama, zanim zaszłam w ciążę, na ten urlop po porodzie mówiłam "macierzyński", mając na myśli caly rok i stąd pewnie to niedomówienie. Oba te urlopy są przecież płatne, co innego urlop wychowawczy![]()