Ja tam się ważę (oficjalnie) co 2 tygodnie w domu (pomiędzy czasem też się zdarzy, wiadomo), zawsze o tej samej porze i bez ubrania i robię pomiary talii, bioder i brzucha. U mojej ginekolog jest przedpotopowa waga, bardzo niedokładna, jak w szkole u pielęgniarki haha więc za bardzo jej nie ufam, ostatnio dodała mi 1,5kg, ale to pewnie też trochę przez ubranie.Hejja staram się nie ważyć w domu, więc czekam do wizyty 15 października i się zważę u pani ginekolog
![]()