No w sumie... O tym nie pomyślałam

Zorientuję się, czy wymagają, żeby mieć swoje ubranka, jeśli tak to chyba powinni oddać. I tak pewnie wezmę coś na wszelki wypadek, ale jak nie będą potrzebne, to nie będę im na siłę wciskać, żeby dziecko w to ubrali

Z walizką to ja mam właśnie problem, bo jedyna jaką mam jest dość duża, będę musiała pożyczyć od kogoś mniejszą, bo tą moją to bym miała pewnie tylko w połowie wypełnioną, ale jakby mnie z nią w szpitalu zobaczyli, to co najmniej by się zdziwili, czy ja do porodu, czy na 2tygodniowe wczasy