reklama

Lutowe mamy 2021 [emoji7]

Dziewczyny jak żyjecie w Nowym Roku? U mnie dzis apogeum burzy hormonów. Od rana płacz z byle powodu. Zgaga tez chyba sięgnęła swoje apogeum po nocnych czipsach i napojach gazowany :o palenie gardla przerosło dzisiaj wszystko... takze w Nowy Rok nowy krok. U mnie z płaczem, mam nadzieje ze dalej będzie lepiej :D
Bardzo dobrze poszlam spać koło 3, bo goście pojechali trochę po 2, wstałam po 11 chwilę, obiad zrobiłam, u teściowej byłam a teraz odpoczywamy 😊 mała daje o sobie znać praktycznie non stop 😁
 
reklama
Dziewczyny jak żyjecie w Nowym Roku? U mnie dzis apogeum burzy hormonów. Od rana płacz z byle powodu. Zgaga tez chyba sięgnęła swoje apogeum po nocnych czipsach i napojach gazowany :o palenie gardla przerosło dzisiaj wszystko... takze w Nowy Rok nowy krok. U mnie z płaczem, mam nadzieje ze dalej będzie lepiej :D
Ja mam dziś zgagę po raz pierwszy w życiu, ja pitolę, co to jest.... jakiś horror🤣😤😲🤤😭😜.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry