reklama

Lutowe mamy 2023

Cześć Dziewczyny.

Niestety moje plamienie rozkręciło się w krwawienie a więc straciłam moją pierszą ciąże. :( jest podłamana bo staraliśmy się o nią 7 miesięcy i przyrost hcg z 21 na 24 wydawał sie ok. Wiem jedno organizm do nas przemawia. Wczoraj po tym poranym plamieniu jak ręką odjął nie czułam aby hcg sie rozwijał, wszystkie objawy się straciły.

Życzę każdej z was zdrowia i aby Qasze maluszki rozwijały się prawidłowo. Dbajcie o siebie!
Przykro mi 😢😢😢
 
reklama
Dziewczyny mam podobną sytuację, niestety według miesiączki 6t4d a USG 5t4d i pęcherzyk pusty. Pani doktor mówiła że nie ma nadziei że zarodek już powinien być, mam zrobić podwójną betę i zobaczyć czy przyrasta prawidłowo ale wypisała skierowanie do szpitala na zabieg łyżeczkowania. Czy jest nadzieja jeszcze? Czy któraś miała podobną sytuację? Jutro wizyta u innego lekarza może na lepszym sprzęcie coś zobaczy.
5+4 może jeszcze nie byc widać zarodka, mógł być slaby sprzęt czy cokolwiek innego. Idź na spokojnie do innego lekarza
 
Dziewczyny, ile razy robiłyście betę ? Zastanawiam się czy 2 razy wystarczy i czekać na wizytę czy iść znowu kolejny raz.
Trzy razy. Jestem panikarą.
Witam się 😊 Termin na początek lutego..
Ciąża to było wieeeeeeelkie zaskoczenie bo miało jej nigdy nie być.. 😊
Więc jeszcze tego się oswoiłam.. 😊
Cześć :) Moja ciąża to też zaskoczenie niemałe, ale ja już dwojkę dzieci mam.
 
Dziewczyny, ile razy robiłyście betę ? Zastanawiam się czy 2 razy wystarczy i czekać na wizytę czy iść znowu kolejny raz.
Ja robiłam dwa razy. Przyrost z 260 na 755 więc na tyle ładny, że nie robiłam trzeciej, choć korciło ;)
A tak swoją drogą, ile płaciłyscie za badanie? U mnie 48zl i trochę się zdziwiłam bo w 2020 chyba było ok 30 🤑
 
I pytanie do dziewczyn które mają już dzieci. Ja właśnie jestem na wakacjach sama z córką i jest super. ( Czasem ciężko ale super) i jakoś zaczęła mnie przerażać mysl że prawdopodobnie za rok będe już z dwójką dzieci. Niepokój wywołuje po pierwsze pytanie jak ja sobie poradzę np w zaawansowanej ciąży z rozbrykanym dwulatkiem albo pozniej z rozbrykanym dwulatkiem i niemowlakiem...
A po drugie nie jestem sobie w stanie wyobrazić że już nie będę poświęcala całej rodzicielskiej uwagi mojej córce... Że nie będe już miała czasu tylko dla niej.
Może to hormony ale jakoś niepokój w sercu mi się pojawił.
Jakieś dobre rady???
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry