reklama

Lutowe mamy 2023

reklama
Ja też skończyłam w czerwcu 40 🙈🙈🙈
O jaaa, cudownie :D

O kalarepie pierwszy raz słyszę, może chodzi o pestcydy z ziemi? Ale to chyba wszystko gruntowe ma i trzeba bardzo dobrze myć i obrać. Ja mam fioła z myciem, kiedyś gdzieś dziewczyna pisala, że poroniła z powodu listeriozy i od czasu pierwszej ciąży myję wszystko dwa razy, dokładnie obieram i nie jadłam surowych warzyw "na mieście". Z aloesem inna historia, może być przyczyną krwawień, dlatego nie można.
 
Ja też 26.

Byłam dziś u gina, z brzdącem ponoć ok..
Ledwo żyje, mdłości mnie męczą, zawroty głowy, dostałam katar. Do tego praca, opieka nad młoda i psychicznie ciężko więc nie będzie mnie tu pewnie za dużo
 

Załączniki

  • IMG_20220702_140410.jpg
    IMG_20220702_140410.jpg
    1,2 MB · Wyświetleń: 118
reklama
Jak tak czasem czytam Wasze wpisy co wolno a co nie to się zastanawiam czy się z słoiku zabezpieczonym gazą nie zamknać 😅😅😅 kawę ograniczyłam fakt bo potrafiłam wypić porzadne 3 parzuchy a teraz totalniy maks to dwie małe z ekspresu z kosmiczną ilością mleka. Herbata zielona w ciąży jest mniej porzadana niż kawa więc właśnie ja ostawiłam. Ale błagam wyjasnijcie mi co może być złego w surowej kalarepie 😅 jak te nasze mamy nas zdrowe porodzily jak jadly praktycznie wszystko 😃 luzu kobiety 😍
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry