Dzień dobry, mnie wykończą psychicznie kolki jelitowe. Dzisiaj drugi atak w przeciągu tygodnia. I oczywiście znów watpliwosci, czy to na pewno kolka czy zagrozenie ciąży. Jutro zrobię jeszcze raz komplet wszystkich badań, bo udało mi się w poniedziałek dopchać do swojego lekarza, wizyta razem z usg, wiec mam nadzieję już coś zobaczyć i się uspokoić.
@Chudzinka to straszne co przeżyłaś. Odkąd przeczytałam Twoją historię nie mogę przestać o Tobie myśleć. Podziwiam Cię, ja po takich przejściach byłabym chyba wrakiem człowieka… Jesteś mega dzielna, na szczęście tym razem kropek we właściwym miejscu

Trzymam kciuki!!!