karola-04
Mamy lutowe'07 Wdrożona(y)
no a ja mam chwile czasu wszystko gotowe w kuchni no prawie jeszcze tort jutro no i miesa te co na ciepło i kartofle do piekarnika wstawić. teraz jeszcze srzatanie.
oj cudny dzien za mną Szymonek miał wspaniły humor caly dzien i część prezentow dostal dzis reszta jutro.
Wiśnia gratki
pa
oj cudny dzien za mną Szymonek miał wspaniły humor caly dzien i część prezentow dostal dzis reszta jutro.
Wiśnia gratki
pa




jakoś zaniedbałam pranie ostatnio i dziś Pyśce ubrałam ostatnie czyste rajstopy a trochę ich ma 
,zjeżdżałam z krawężnika sankami(znaczy ja je ciągnęłam)i nagle zrobiły się lekkie,odwracam się,a moje dziecko leży na brzuszku a na nim kocyk,na którym siedział
,nie wiem jak to się stało,chyba musiał być koniec krawężnika,ale pod śniegiem nie widać i sanki musiały się pochylić,a Antosiek leżał bez ruchu i jak go podniosłam to mi zdenerwowany pokazywał,że się przewrócił na ulicy,że sanki się wywróciły
i się śmiał
a sasiadka w okularach oblala bo nic niewidziala ale taki byl porabany ze na poczatku niewiedzialam o co biega