reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Patri Emilka ma juz przebite od dawna i chyba cieszy się ze była mała (rok miała jakoś tak) i nie pamięta bo teraz by się też bała a uwielbia zmieniać kolczyki i ma więcej ich niż ja :tak:Może jakbys z nią poszła to by się zdecydowała bo nie miała by tej świadomości co ją czeka na decyzję świadomą to chyba faktycznie do 11 lat by trzeba czekać ;)

Co do książek w przedszkolu ja też kupowałam zestaw i wcale nie brali do domu by coś zrobić. No a teraz chyba dostają by miec świadomość że odrabiać trzeba bo to na prawdę nie dużo np wyciąć literkę i przykleić na kartę , czy pokolorować kółka a z polskiego np wstawić literkę w 6 słówek . Kartka to też podpisanie z 10 obrazków po angielsku np. ale męczące jak sie przyjedzie o 17 do domu trzeba kolacje uszykować, wykapać dzieciaki i przypilnować by lekce odrobiła bo robi to z oporem bo jest też zmęczona bo o 6 wstaje czasem i 5:30 zależy od pogody. A w aucie jeszcze mi przysypiają wtedy to zupełnie nie myślą o lekcjach ;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Czy zaglądają tu jeszcze mamy lutowe z 2007
Z sentymentu weszłam powspominać, po 11 latach 😊
Ex madzia24
Właśnie sobie zajrzałam :) Mila już wyrosła na nastolatkę :) Jak ten czas szybko leci :)od tamtej pory mam jeszcze dwóch chłopców czyli łącznie czworo dzieci.

Ups pomyliłam wątki. Ja z z lutówek 2011😅
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry