reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Witam :-)
No a moj m juz wyszedl do roboty - jeszcze przed wyjsciem sie powadzilismy :confused2:
maly juz spi....
a ja sama nie wiem co robic....
nic mi sie nie chce
jutro czeka mnie znow kolejny dzien zalatwiania....
dzisiaj zlozylismy dokumenty u notariusza, jutro jedziemy do cioci po kase, na jakies zakupy bo przelew bedzie dopiero jutro :dry:
no a w czwartek na 10 po odbior dokumentow i spisanie umowy notarialnej o wlasnosci mieszkania.... potem do banku... :sorry: ajjjjjj :confused2:

kaska to dobrze ze juz lepiej i obedzie sie bez szpitala :tak: no a Mati chyba musi byc zazdrosny i chyba brakuje mu Ciebie bo wie ze jest juz Miloszek i teraz kims innym musisz sie bardziej zajmowac :tak:

rekinasia tos zaszalalo kobieto :laugh2: no a z gardlem to nie za dobrze :no: kuruj sie za wczasu ;-)

anna_ajra - heh to fajna historia, bo w dzien kiedy dowiedzialam sie ze bedzie to dziewczynka pytam mojego m "to jak damy jej na imie" a on bez zastanowienia odpowiada "Nikola" nie powiem zeby mi sie nie podobalo to imie bo jest ladne a zreszta niech tez sie troche popisze skoro ja wybieralam dla Sewcia imie to niech on teraz taki maly rewanzyk :-D a drugie ja wybiore bo on wybieral drugie przy Sewku :tak:
aha i fajny dywanik :tak:

syneczki wiekszosc dzieci tak reaguje u lekarza Sewi tez nie dawal sobie sprawdzic buzi ale wpajalam mu przez dlugi czas jak pojdziemy do lekarza to ma otworzyc buzie i mowia glosno "aaaaaaaaaa" :laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
teraz tak robi :cool2::cool2: ale jak go bada to jest taki spanikowany :tak:
 
reklama
Ania_ajra na squasha chcę chodzić raz w tygodniu, to strasznie wyczerpujący sport, po godzinie miałam mokre ciuchy, nie mówiąc o pięknej purpurze na twarzy!! słaby lans... :-D dziwna gra, piłka wielkości ping-pongowej, słabo się odbija, rakietki niewiele większe od tych do badmintona :) ale jak już mam z kim grać, to nie wybrzydzam :))) jeszcze w badmintona chcemy z Mi grać raz w tygodniu wieczorem, o ile mama zgodzi się do nas przyjechać, jak Igi będzie już spał
Patrysia dobry masz pomysł z trenowaniem otwierania buzi! kiedyś czytałam wywiad z dentystką dziecięcą, że tak trzeba dzieciaki oswajać, bawić się z nimi w dentystę, delikatnie dotykać ząbków, dziąseł etc
Syneczki powodzenia
hihihi Syneczki to ja się pogubiłam :D :D już naprawiłam błąd - tylko mnie nie zdradź!!! to zostaje tylko między nami!! :)))
 
Ostatnia edycja:
E dziewczyny cos mi sie wydaje ze 9 października ma

A mój Batus ostatnio tak mnie zaskakuje ze:shocked2:szok
Któregoś dnia woła mama aa no to ja nocnik i mowie to posiedz i poszłam robic obiad a moje wspaniałe dziecko przyszło za chwile i mówi aa i pokazuje na pupe wiec ide zobaczyc co zrobił a w nocniczku mega kupcia:-D nawet sam sobie brawo był:-D. Do tego sam zasypia od 3 dni bez bujania noszenia przytulania mówie Bartus połuz dupcie i ziuziaj a on kładzie sie co prawda do nas do łóżka ale zasypia sam i spi do dziś np. 8.15
 
Cześć dziewczyny!:-)
Jak co dzień rano o 10 wychodzę z Michasiem na plac zabaw. Ostatnio szaleje na punkcie ślizgawek, ale to dobrze... przynajmniej się zmęczy przy wchodzeniu. Byłam pierwsza na placu i zaczęłam robić babki z piasku. Michaś od razu myk i na ślizgawkę… po czym przychodzi do mnie szerokim krokiem niczym cowboy! Ja patrzę a on cały w jogurcie!!!:szok: Jakieś bachory rozlały jogurt na całej długości!:wściekła/y: MASAKRA, ale mnie ta syutacjia wpieniła.:growl:
Zebrałam zabawki i z powrotem do domu. Nie mogłam posadzić małego ani na rowerek, ani na ręce wziąć:wściekła/y:.
Przebrałam małego i jak wróciłam na plac było już dużo dzieci. Okazało się, że druga ślizgawka z trzech jest opluta, a jedna z karuzel obsmarowana jogurtem! :angry:
Normalnie powyrywałam bym smarkaczom nogi z d…:growl:

Syneczki2 – z tym głupim Jasiem, to całkiem dobrzy pomysł!;-)
patrysia – mam nadzieję, że załatwianie dokumentów pójdzie Wam sprawnie. No i czasem trzeba się pokłócić, to nieuniknione.:wink:
Rekinasia – szkoda, że u nas nie ma Squosha… Ale musi być naprawdę fajnie, z tego co na filmach widzę.:-p:-D
Ania31 – Bartuś zaskakuje nie tylko Ciebie!:yes:
przyszlirodzice - mądra ta Twoja córeczka ;)
kropecka - daj znać, co nowego u Was?!

Dziewczyny – jak to jest u Was z nocnikiem? Które dzieci już wołają?

Pozdrawiam!
 
Ania z jogurtem wkurzające....ale....nie mogłam pohamować chichotu :-D:-D scena jak z kiepskiej komedii :))) Igi woła na nocnik od przypadku do przypadku. przedtem było lepiej, ale ostatnio zaczął się tajniaczyć :eek:
 
reklama
Ania31 no to super no faktycznie mile zaskoczenie :tak:

anna_ajra - wiec tak Sewek juz od lipca siedzi na nocniku i woła sisi nawet jak chce kupe (jeszcze trenujemy nad rozroznianiem)
co do slizgawkji nie dziwie sie ze jestes zla bo ja rowniez bym byla - gowniarze jedni :wściekła/y: no a z dokumentami to juz praktycznie wszystko z gorki :tak:

my wrocilismy po 19 od mojej cioci
jutro na 10 do notariusza po akt wlasnosci mieszkania
potem do banku
jeszcze do Lukasa wczesniej
i chyba to bedzie na tyle z dokumenatmi
wlasciciele do konca miesiaca sie wyprowadzaja
a potem juz wszystko bedzie fajnie :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry