reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Witajcie Lutowe Mamcie,
wczoraj na wizycie ponownie mogłam zobaczyć Moją Maleńką, ale tym razem nie chciała zrobić fikołka i nie pokazała oglądającemu ją także tatusiowi czy ma jednak hamburgerka czy może hot doga? Zobaczyliśmy ją jednak i jej serduszko i to najważniejsze. Niesamowite uczucie.
Lekarz miał też dobre wieści, bo łożysko podciągnęło się i jest już 2 cm od tego krytycznego miejsca, w którym nazywane było przodującym. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze już do końca. Gdyby jednak za kilka tygodni okazało się, że jest to łożysko przodujące- to powiedział, że pozostaje mi tylko leżenie do końca ciąży. Narazie wszystko wygląda dobrze i tym się na tym etapie bardzo cieszę.
Odstawiam też od jutra duphaston i zobaczymy jak będzie mój organizm na to reagował.
Co najgorsze bierze mnie także przeziębienie. Kupiłam rutinoscorbin, septolete do ssania (podobno można) i mnóstwo chusteczek do noska. Mam jeszcze kilka dni wolnego,to możę się doleczę, bo potem chcę jednak spróbować wrócić do pracy po 3 miesięcznej przerwie.
Pozdrawiam ciepluteńko.
 
reklama
Hej
Ja dzis po spacerku dłuuugim :-) Od razu sie lepiej oddycha i czuje :-D
Ika_s - super z tym łożyskiem ;-)
Lileczka - a ty jak tam??
A co do wózków - to trudno pokazać jak się widzi na ulicy z dzieciaczkiem w środku i mamą zasłaniającą nazwę:-p Ale właśnie posłuchałam co nieco o fotelikach które jak są od 0 -13 kg to przy długim dzieciaczku się nie sprawdzają:-( Bo malec po 4-5 miesiacu juz jest za duży na fotelik - a w sumie jedynie takie foteliki są dodawane do wózków 3 w 1 :dry:

Pozdrawiam Ula alias Myyyszaaa
 
Myszaaaa ja dalej leze i leze :-(Ale na drugi tydzien mam wizyte to zobacze co mi powie.Poza tym od 19 tygodnia dostane inne leki , i mam nadzieje ze te bardziej pomoga.:-) I ze zalicze wreszcie tez taki spacerek.
 
Myyszaaaaco do tych fotelików 0 - 13 to nie jest tak do końca. NIe można używać innego fotelika w samochodzie. To prawda że jak dziecko ma 13 kg to nie wejdzie za nic do takiego fotelika ale ma wtedy około 1,5 roku i tak około 6 miesiąca dziecko siedzi już, pewnie siedzi tak około 8 i wtedy kupuje się większy fotelik. Czyli jak chcesz używać fotelika dołączonego do wózka i jeździć z nim w wózku to i tak max do 6 miesiąca. Potem jak dziecko siedzi to zmieniasz wózek na spacerówkę. Więc te foteliki są baaaaaaaardzo przydatne.
Ika_s bardzo się ciesze że wszysatko jest ok ale ja bym uważała bardzo. I tak szczerze powiedziawszy to ja bym się zastanowiła czy wrócić do pracy.Tym bardziej że 2 cm to nie jest baardzo dużo. Nie chcę cię straszyć ale przemyśl to ze względu na stres w pracy i zmęczenie no chyba że pracujesz w domu ;-):-)Będąc w ciąży z Kamilem chciałam pracować do końca.Po chorobie1,2,3, wracałam ale w końcu się poddałam.Stało się inaczej. I całe szczęście bo im bliżej końca tym dłużej chciałam cieszyć się tym stanem. ( w pracy to nie możliwe)Jak człowiek czuje ruchy, kopniaki to chce się tym delektować. teraz nie miałam wątpliwości ze chce zostać w domu ze względu na Miśka ale PRZEDE WSZYSTKIM na dzidziolka. Uwierz naładuj akumulatory bo pierwsze miesiące są ciężkie szczególnie jak mieszkasz sama z mężem - bez rodziców.Mimo ze wydaje się to odległy termin to nie jest już prawie połowa za nami ( dla niektórychh już po połowie)
Całuski:-)Mam nadzieje że nie jesteś zła na mnie. :-(:-(:-(:-(:sorry::sorry:
 
Hej,

Lileczka, Agawa - to,że to wszystko u mnie wygląda lepiej, to jeszcze nie znaczy, że mogę szaleć. Rzeczywiście mogę już wstawać i chodzić, ale lekarz powiedział, że nie za dużo i raczej więcej leżący tryb życia. Poza tym powiedział też, że nie wolno mi nic absolutnie podnieść i nosić - powiedział, że nawet baniaka z zupą nie mogę mieć w rękach nie mówiąc już o jakichkolwiek zakupach. Tak więc nadal pozostaje mi bardzo oszczędne chodzenie i gdyby bolało, a tak czasem jest po chodzeniu- to znowu do łóżka. I tak jak pisze Agawa - nie jest powiedziane, że tak już zostanie i że będzie tylko lepiej. Muszę więc bardzo uważać.
A co do powrotu do pracy, to mam raczej pracę lekką, siedzącą- natomiast gdyby cokolwiek było nie tak to od razu zwolnienie.
 
Hej dziewczyny Dzis Jula zobiła mi pobudke o siódmej a ja wczoraj do pierwzej oglądałam film więc czuje się okropnie:sick:
Ika s ja ci się nie dziwie że chcesz wrócić do pracy. Jeśli do tego jeszcze większość czasu leżałaś.Swoja droga to mam szczęście że u mnie wszystko w porządku pry Julce o leżeniu nie byłoby mowy czasem jest tak marudna że chce by ja wziąść na ręcę i dopiero wtedy syrena ustaje Oj ciężko bybyło gdyby moja druga ciąża była zagrożona:no:
 
Witajcie!
Mąż wczoraj wyjechał i wraca jutro, a ja nawet takich rozstań nie lubię, w dzień jest dobrze, ale późne wieczory i noce niefajne. Ale nic, jedną przeszłam, jeszcze tylko dziś:)
Ika_s cieszę się, że jest lepiej! A co lekarz mówi o Twoim powrocie do pracy?
Anna ajra fajny wózeczek!:)
Myszaaa nie ma to jak dłuugi spacerek!:)
Lileczko życze Ci dobrych wieści na następnej wizycie i pozwolenia na spacerki! Ciężkie musi być takie leżenie...
Miłego dnia Wszystkim!
 
Hej!

U nas dziś piękna pogoda, świeci słoneczko a i w mieszkaniu cieplutko bo od 2 dni grzeją.
Dziś w końcu mam chwilkę czasu tylko dla siebie, chłopaków wyprawiłam na dwór więc spokojnie mogę poczytać co u Was nowego słychać.

W poprzedniej ciąży nie miałam robionego testu na krzywą cukrową, mam więc nadzieję że i tym razem mi się upiecze.

Jeśli chodzi o wózki to nie planuję zakupu nowego. Mam w bardzo dobrym stanie wózek po Piotrusiu z Baby dreams typu 2 w 1. Nie był bardzo drogi, z tego co pamiętam kosztował ok. 650 zł i chociaż był bardzo intensywnie użytkowany właściwie wygląda jak nowy. Próbowałam znaleźć taki na allegro i na innych stronkach ale teraz są już inne, nowsze modele.

pozdrawiam
 
reklama
Cześć dziewczyny!:happy2:
Dziś rano znowu mnie gardło bolało... :sick:rrr...:growl:
Jak tam Wasze samopoczucie?:confused:
Byliśmy wczoraj na 30 urodzinach u szwagierki i szwagra... uff... było super!:happy:
Jutro jedziemy na USG genetyczne do Wrocławia na 18:00
Trochę się martwię, ale to chyba zawsze tak już będzie... Z drugiej strony cieszymy się, że w końcu zobaczymy naszą dzidzię. Liczę na to, że dowiemy się jutro co będzie, czy chłopczyk, czy dziewczynka. Mój gin. stawia na synka... Jestem ciekawa.:tak:

Ika_s - to wspaniałe wieści! Super!:rofl::-D:rofl: Co za ulga... bardzo się dla Was cieszę!
Może powinnaś się jeszcze zastanowić nad powrotem do pracy...?
cloe, Myyszaaa, Najka, Gosia78, lileczka, agawa1 - :wink:

Pozdrawiam Was serdecznie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry