Dziewczyny - przerażające są wasze opowieści - ja ogólnie nie lubię lekarzy - i idę jak muszę - przyznaje się że najgorsza dla mnie była pierwsza wizyta u Gin - kobieta potraktowała mnie obcesowo i jakbym jej przeszkadzała pracować - badanie było koszmarne a wszystko na koszt NFZ - porażka - plus przepisała mi jakieś tabletki - bez badań bez niczego:-( koszmar...
Trzymam kciuki byśmy takich lekarzy nie spotykały i spokojnie dotrwały do lutego :-)
Te dziewczyny które mają leżeć -polecam przypomnieć sobie których książek jeszcze nie przeczytały
Aniu31 - fajnie że Kubuś sobie pospał z tobą - a chłopacy - sami się do szkoły wyszykowali - możesz być z nich dumna
Kropecka - następnym razem - nas jeszcze będziesz instruować że to u malucha normalne :-)
Aggy - trzym się cieplutko - i dobrze że mała się tak superancko uśmiecha :-)
Ania_ajra - mi się udaje czasem "gotowe na wszystko" oglądnąć - ale to rzadko

za to co wtorek oglądam CSI
A mi okrągła liczba została do terminu

128 dni
Pozdrawiam rozpisana Mysza