reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

lileczkaJa przy Miśku rodziłam z M ale nie byliśmy wcześniej na szkole rodzenia- okres gdy mogłam iść przeleżałam w szpitalu.I położne wytłumaczyły wszystko mojemu M.

MyszJA też mam wykłady co do chemii w pepsi ale mam chcice a babie w ciąży odmawiać nie wolno bo myszy zjedzą więc korzystam póki mogę :-)
 
reklama
Hej Julka dopiero zasnęła:szok::baffled: Ja juz zdążyłam zjeść obfitą kolację:dry: Zauważyłam że w tej ciąży stres zażeram dosłownie :dry: a potem się dziwie czemu ja tyle tyję Oby mi nie zosał nawyk po ciąży:dry::no:
a co do mojego dziecka to musze zacząć na nowo nauczyc ją zasy[iac o ósmej wieczorem. poźno zasypia wcześnie wstajje... Jak tak dalej pódzie to psychicznie nie wyrobię.
Agawa ja w tej ciąży uz nieraz colę popijałam ku przerażeniu niektórych członków rodziny M ale co nie pijamjej litrami a zachcianki w ciąży lepiej nie lekceważyć:-p
Mysza mnie ostatnio też wszystko wkurza M czasem wogóle się do mnie nie odzywa ja wtedy wkurzam się bardziej a bidok tłumaczy się że schodzi mi z drogi bo coraz częściej jestem taka że i z kijem nie podchodź a co zauważyłam że najpierw ogarnai mnie złość potem ryczę , potem deprecha, a potem przez chwilę jest dobrze poki znów cos mnie nie wkurzy:baffled:
Lileczka ja oglądałam porodówkę w pierwszej ciąży teraz nie muszę ale jeśli nawet ty nie zobaczysz co i jak to i tak zginąć ci tam nie dadzą tego możesz być pewna:tak:
Patrysia "molestujcie" kumpla bo za takie pieniądz enigdzie mieszkania nie wynajmniecie a tttrzy rodziny w trzech pokojach i dwójka osesków ...oj może być ciężko
A co do ryków noworodka to bywa Córka kuzynki strasznym płaczkiem była już od samego początku a teraz tak grzeczna,spokojna dziewczynka że szok
 
ja na porodówkę przed porodem się nie wybieram. widziałam już ją jak rodziłam Wiktora i szczerze to nie spieszy mi się żeby znów ją zobaczyć :) A co do szkoły rodzenia nigdy nie chodziłam a mąż nie ma zbyt wielu rzeczy do roboty żeby musiał być do tego odpowiednio przygotowany :)

Patrysia, za 100 zł to nigdy nie wynajmiesz innego mieszkania więc walczcie :)

A ja z Wiktorem znów przeziębiona :/ Już chyba 4 raz w tej ciąży. Jak dziecko się urodzi zdrowe to jakiś cud chyba będzie. Normalnie zero odporności. Wiktor to samo, od 2 miesięcy co chwila chory :(

Myszaaa, Olek ma czasami czkawkę ale nie tak jak Wiktor. On miał bez przerwy chyba i po urodzeniu też miał bardzo często
 
witam sie :-)
ja dzis mam jakis lekki sen i jestem taka nie wyspana :wściekła/y:
Agawa1 - no ja to nie moge nikogo brac za przyklad bo to moj pierwszy dzidzius :-D ale zobaczymy jak to bedzie jak przyjada do domku :confused: a co do nastrojow to tez tak mam :dry: ale potem przynajmniej lepiej sie czuje jak se pobecze :happy2:
Myyszaaa - jaaaaa :tak: smieszne to jest tak sluchac tego :-)
lileczka - moj szkrab tez jest niziutko ale mi sie zaczyna od poniedzialku 37 tydzien tak wiec byle do 38 a potem juz moge rodzic :-D zobaczymy jak to z nami bedzie :confused:
dawna_cloe - tylko jest problem bo nie wiemy kiedy on sie wyprowadzi do rodzicow zeby mogl nam to wynajac a mojemu M tez jest glupio go wyganiac ale jest pewny ze jak bedzie sie wyprowadzal to idziemy na jego miejsce - tylko pytanie kiedy :confused::dry:

No ale dziewczyny chcialam Was poinformowac - bo Mysza wie juz od wczoraj (jakies wzgledy chyba ma hehe :-p;-)) - ze dzis przyjezdza szwagierka z mala a z tego powodu ze komp jest u nich w pokoju to raczej bede miala "zakaz" ze wzgledu na klikanie na kompie a nie wiem czy nie bedzie to przeszkadzalo szwagierce :dry: a ze ona jest przewrazliwiona to chyba tak :wściekła/y: tak wiec moge juz nie przebywac na BB tak czesto ale jakby sie cos dzialo to zaraz dam znac :-D:tak: wiec o to sie nie martwcie :cool2: jeszcze jej nie ma bo ma wyjsc dopiero o 11:30 ale ide do sklepu bo chce jeszcze wlosy pofarbowac tak wiec to chyba bedzie pozegnanie :-(:-(:-(
Chyba ze wejde jeszcze :confused:
Ale chcialam Wam podziekowac za wsparcie i za to ze moglam sie wygadac przed Wami ze mi pomagalyscie - po prostu lovusiam Was mocniutenko
Nie chce sie zegnac wiec bede robila wszystko by z Wami byc :-D
buziaczki ;-)
 
Witam z rana. Dziś znówsprzeczka zmężemNie wiem jak nasze małżeństwo przetrwa tą ciążę Oby bez szwanku Zakładam oczywiście że to przez moje humory :dry:
Patrysia ja licze że jeszcze nie raz zajrzysz do nas. Nawet nie biorepod uwagę innej opcji;-)
Magdalena ja swojego brzucha nie mierzyłam aale to że jest ogromniasty to wiem choćby po tym jak wystaje dalej jakmój biust a piersi mam mega olbrzymie:szok::tak:
Kropecka Julka czkawki nie miewała ale to maleństwo chyba miewa co chwilę a przynajmniej rytmicznie skacze mi brzuch , Fajne uczucie:tak::-D
A co do przeziębień to od świąt Julka już dwa razy mi chorowała:baffled: Jakiś fatalny okres nastał
 
Cześć dziewczyny!:-D
Coś mnie się wydaje, że urodzę po terminie. Ani skurczy, brzuch wysoko i jakoś tak w ogóle... uff...:dry:
Czekam zatem, która z nas będzie pierwsza! Zapowiada się na to, że będzie więcej styczniówek m.in. patrysia, lileczka i kropecka.:happy2:

kropecka - nie do wiary ile ludzie potrafią sobie zażyczyć za wynajem.:no: Ceny jak we Wrocławiu!:shocked2: Na jakim etapie jest was domek?
Kiedy masz ostatnie egzaminy i zaliczenia?:confused:
Co do WOŚP, to zawsze biorę w niej udział. W szkole średniej byłam nawet jednym z wolontariuszy. Cel tej organizacji jest naprawdę super szlachetny i chyba jako jedna z nielicznych rzeczywiście pomaga. Jedynie co mnie złości, to fakt, że J. Owsiak wyręcza Państwo od obowiązku. Co rusz się słyszy, że szpitale bankrutuję i komornik zamyka oddziały. :wściekła/y:
Z kim planujesz zostawić Wiktorka? Masz to już ustalone?:confused:
Myyszaaa - ja też brałam FeminatalN, ale dziewczyny (bodajże kropecka) mówiły, że kiedyś zostały wycofane ze sprzedaży i jakoś postanowiłam spróbować elevit. No i jest super poprawa. Wyniki krwi mam bardzo dobre. Nawet na początku ciąży tak dobrych nie miałam, chodzi głównie o hemoglobinę.:-)
Co do pediatry, to polegam na doświadczeniu moich dwóch szwagierek. One mi poleciły, także już wiem kogo wybiorę.
Owszem, mój Michałek też miewa czkawki.:cool2:
Gosia 78, cloe, Najka - :wink:
patrysia - no proszę... lekarz wyznaczył Tobie termin bliski mojemu - ale niespodzianka!:-) Najważniejsze by było wszystko ok, a tak się wydaje być. Spoko masz lekarza!:yes: I jak tam postępy w pakowaniu torby?:confused:
agawa1 - jak już dojdzie do porodu, to z kim planujesz zostawić Kamilka? No i jak dzisiaj samopoczucie?:confused:
Ania31 - na szkole rodzenia mówili nam, że spirytus rozrabia się 3:1
Paty36 - nie ma to jak super podejście lekarza do pacjenta!:happy2: Też jestem ciekawa, jak się wszystko potoczy.
Zytka - zamiast Rivanol'u kupiłam sobie Tantu-Rosa.
Co do porodu rodzinnego, to nie muszę nic extra płacić. Bardzo bym chciała ażeby mój mąż był ze mną, ale nie wiem, czy czasem nie będzie w tym czasie w pracy, a tam nie ma zasięgu.:baffled:
aggy - ja już spakowana od 01.01.:-)
lileczka - widzę, że jesteście już gotowi... to dobrze.:yes: Co do rodzinnego porodu i ukończenia szkoły rodzenia, to zależy tylko od szpitala w którym będziesz rodzić. Być może nie mają takiego wymogu. Ja oglądałam porodówkę na której będę rodzić.
MAGDALENA 27 - 110cm na wysokości pępka.:sorry2:

Buziaki
 
Witajcie,
ja dzsiaj tylko na chwilkę.
Po wczorajszej wizycie wszystko dobze. Badania w normach, a hemoglobina nawet lepiej niż była. Wszystko pozamykane na 4 spusty i wysoko. Marysia się obróciła i siedzi już główką w dół.
Mysz- idę za Tobą łeb w łeb. Następną wizytę też mam za 4 tyg. 13 lutego. No cóż, widać my musimy jeszcze zaczekać na te nasze Szkraby, bo chyba ani Miki ani Marysia na styczeń się nie planują.
 
Hej
Witam się z rana :)

Cloe - niech te skoki humoru się skończą - bo ja już siebie mam dość:-)
Ania_ajra - obaczymy:-D może i na styczeń się załapiesz:-) Ale trzym się ciepło :-D
Patrysia - ja to zawsze mam jakieś chody :-D

Ika_s - poczekam na nasz maleństwa:-D
 
reklama
Zmierzyłam jeszcze ten obwód brzucha na wysokości pępka - 110 cm, tak jak ania_ajra.

U mnie poród rodzinny jest płatny 600 zł, znieczulenie- bezpłatne, a oddzielna sala 300 zł za dobę. Chciałabym rodzić z mężem, więc te koszty muszę pokryć i opiekę lekarza, natomiast chyba już daruję sobie wylegiwanie się w osobnej sali przez 2-3 dni, bo tyle przewiduje szpital.

Patrysia - nigdzie nie znikaj, bo będzie nam brakowało Ciebie. Może uda Wam się wynająć to mieszkanie. W Wa-wie ceny są różne w zależności od dzielnicy, ale i tak koszmarne. Kawalerka średnio 1.200 zł miesięcznie za wynajem. Czasem wydaje mi się, że chyba taniej wychodzi kupić mieszkanie na kredyt i spłacać. przynajniej własne, choć ciasne.

Wybieram się dziś na zakupy, a jutro na wizytę i szczepienia z Kajtkiem. Wygląda jednak zdrowo, więc myślę, że uda nam się go kompleksowo obsłużyć, bo potem już mogę nie mieć siły na jazdy po weterynarzach i szarpanie się z nim.

Miłego weekendu, pozdrowionka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry