reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Ja w sumie wszystko poprałam i poprasowałam - i w zależności od ubranek temperaturę ustawiałam - plu przy każdym praniu dodatkowe płukanie :-)

Tylko pieluchy w 90 stopniach :-)
 
reklama
No i znow mam nerwa :-( Taki fajny dzien mialam...w zeszla srode zepsula mi sie pralka, poszlam do agencji mieszkaniowej , przyslali jakiegos naprawiacza...no i tak zrobil ze okazalo sie iz nie zrobil !! Wiec polazlam jeszcze raz, no i poinformowano mnie ze dostane nowa kolo wtorku <ale wczesniej zadzwonia i powiedza kiedy przywioza- jest poniedzialek godzina 18 a tu cisza!!!>. Chyba jutro tam poleze (a tak mi sie chce, ze naprawde...) A juz dzis bym sobie wyprala pare ciuszkow :-) I ulozyla w dzidziusiowej komodzie. Aha no i jednak te ubranka co byly w paczkach nie beda przezemnie prane, wypiore chyba tylko te ktore kupilam luzem- bluzki, sweterki, spioszki grube; chociaz co do tego nie jestem jeszcze pewna. Ubranek od nikogo nie dostalam, bo wszystkie kolezanki mialy dziewczynki, takze podsumowujac nie wiem czy bede prala wogole ubranka.

Aha no i zapomnialam kropecka, jak idzie Ci porod dzisiejszy?? :-D
Jak juz bedziesz po to daj znac :-) A ja na mojej karcie mam tez tajemnicza date 1.02.08 czyzbym tez juz rodzila za pare dni??
 
Cześć Dziewczyny!
Od soboty mam gości :) Przyjechała moja mami,żeby mi troszkę posprzątać i przygotować jakieś jedzonka przed "godziną zero" :) Przywiozła swojego wnusia, a mojego bratanka :) I super, bardzo się cieszę z ta tylko różnicą że mały okupuje całe dnie kompika i ja nie mam dostępu :( A po całym dniu jestem tak wypompowana,że już nie mam siły na nic. Strasznie mam opuchnięte nogi i to jest teraz moja największa bolączka :( Dieta surówkowa nie pomaga, najlepiej jakbym siedziała cały czas z nogami w zimnej wodzie :)
Przesyłam Wam kochane wirtualne całuski i mam nadzieję nadrobić zaegłości w poczytaniu Was :) Buźki!!
 
Mam dolka
Myszko - nie doszlo jeszcze lozeczko - jestem cala w nerwach bo ta poczta polska ehhh :wściekła/y::no: taka ze normalnie :szok:
Agawa1 - tak mi powiedzial lekarz w zeszlym tygodniu ze do dwoch tygodni mam urodzic czyli wychodzi na to ze to przypada na ten tydzien :dry::sorry2: a poza tym dodal ze glowka maluszka jest juz znacznie nisko i szyjka macicy tez obnizona a wtedy mialam rozwarcie na 1 cm a teraz to nie wiem - nie mam pojecia w jakim tepie to rozwarcie sie zwieksza :confused:
rekinasia - wlasnie szkoda ze nie mozna dokladnie okreslic kiedy to bedzie a w tym przypadku nie znasz dnia ani godziny :wściekła/y::baffled:

Juz nie wiem jak lezec bo wszystko mnie boli a w dodatku strasznie sie nudze bo moj M tez wygnal do znajomego auta ogladac i dla mnie po nutelle a nie ma go i chyba sie nie doczekam na moje slodkosci :wściekła/y::angry::growl: tak wiec chyba pojde na spacer do moich rodzicow bo innego wyjscia nie znajde a bezczynnie nie umiem siedziec :no: ehh a w dodatku znow mnie strasznie pobolewa wewnetrzna czesc ud i wszystko kolo nich - masakra :-(
 
My juz po zakupach, po kąpieli Miśka i po uśpieniu go. Padł dziś jak strzała bo nie spał po południu - nie żebym nie chciała go uśpić- po prostu się nie dało. A w skepie byl taki złośliwy że myślałam że go ukatrupie. I zamiast kilkugodzinnych zakupów było szybko i zwięźle bo ani ja ani M siły do niego dziś nie mieliśmy. A droga powrotna to masakra:

MAma, MAMA
CO?
lampa.

tata, TATA, TATA!!!
CO ?
lampa


i tak w kółko przez 20 minut. Szału można było dostać. Albo ja taka drażliwa jestem.:-(


Co do ubranek ja wszystkie prałam,i prasowałam (bo po wyprasowaniu sa bardziej delikatne dla skóry) i tylko dlatego że nawet te pakowane przechodziły przez różne ręce i wiem ze ichh się przed pakowaniem nie pierze. Więc dla dobra dziecka jedno pranie w tą czy w tą nie ma różnicy.

Zytko:-) to fajnie ze mama Ci pomaga

Paulineczkaco do imion to obawiam się że nie jest to żart i że niestety wkrótce w Polsce będzie normą nadawanie imion takich jak Ocean, Środa, czy też Wiara bądź Miłość:no:
 
Cześć dziewczyny!

cloe - cieszę, się że jeszcze trochę i my wszystkie będziemy tulić nasze maleństwa.:-) Byłabym rozczarowana, gdybym nie urodziła w tym tygodniu.:dry:
kwiatuszek.pregnet - widzę, że i Twój termin się zbliża...:yes: Ja początkowo miałam na 02 lutego.
kropecka - i jak się trzymasz z terminem na dzisiaj?:confused:
patrysia - trzymam kciuki! Dasz radę!:wink: Jak długo już czekacie na łóżeczko? Ściskam Cię mocno kochana!
Ika_s - nie daj się... leż i odpoczywaj!:happy2: Do soboty jeszcze trochę i sama jestem ciekawa, jak się ma Twoja córeczka. O ile lekarz nie zdecyduje inaczej, to mnie ominą pozytywne wieści... postaram się później nadrobić.:-)
agawa1 - rzeczywiście wielka stopa!:-D Czy to jeszcze sprawa z budowy domu?:shocked2:
Serdecznie dziękuję za ciepłe słowa otuchy!:cool2: Będę pamiętać... by nie przeć ustami...:-p
Widzę, że Kamil robił w aucie za radio... tylko coś kiepska stacja wam się trafiła.:-D
ladna.ex.panna - ja też teraz płaczę z byle powodu.:baffled:
Mysza - nasz Michaś jest na 6 miejscu.:cool2:
Paulineczka_ - ja prałam nowe ubranka.
Co do krzywicy wywołanej spacerówką Quinni buzz, to nic podobnego nie słyszałam i przyłączam się do wypowiedzi dziewczyn (wit. D). Uważam jednak, że nie woziłabym dziecka od razu w spacerówce zamiast głębokiej gondoli, nawet jeśli producent dopuszcza taką możliwość.:no: Osobiście stawiam zdrowie i wygodę dziecka ponad "wózkowe" modne trendy.;-)
To w Irlandii gdy się zepsuje pralka wysyłają z agencji mieszkaniowej "fachowca" do naprawy???:confused::confused::confused:
Rekineczka - a Ty jak masz na imię, o ile mogę spytać?
Nie odpisałaś mi na zaproszenie do listy lutowych mam 2008 więc stąd te pytanie.
Ciuszki piorę w 40stpniach.
Zytka - fajnie, że mama chce Tobie pomóc.:happy2:
Ania31 - jak się czujesz? Daj znać!

Pozdrawiam Was wszystkie!
 
Ania_ajrawiesz gdyby to była stacja radiowa to pewnie wyrzuciłabym radio przez okno :-), tak to sprawa z budowy nadal ne rozwiązana a czas leci :-(

Paulineczka popieram, wózek nie ma wpływu na krzywicę. Krzywica wynika z niedoboru widaminy D3. W naszym klimacie musi byc podawana dzieciom. I tym gorzej jak urodzą się na jesień. (mniej słoneczka)NO chyba że mieszka się w Hiszpanii lub na Seszelach :-) wtedy nie trzeba jej dzieciom podawać :-)
 
reklama
Hej

Ja na chwilę - dziś na szkole rodzenia mieliśmy laktację :-D Fajnie kobieta opowiadała - mówiła żeby się pytać - pytać i pytać :-) i że nie ma głupich pytań :-)

I jakie są najczęstsze problemy :-)

Plus że nie ma sensu stosować diety - ale sprawdzać na co nasze dziecko będzie reagować :-)

w sumie dość ciekawe opowiadała:-)

Pozdrawiam Ula
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry