reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
co do siary to ja już od bardzo dawna mam poplamione koszulki po nocy. Zobaczycie co to będzie po porodzie przy nawale pokarmu :-)

byłam na filmie "American Gangster". U Maćka w pracy rozdają bilety, więc nie wybierałam sobie filmu.

co do czkawki to nie słyszałam o powiązaniu czkawki z poprawnym ułożeniem. Olek do 35 tygodnia był ułożony miednicowo i też miał czkawki więc to chyba nie ma związku ze sobą.
 
To ja ostatni na w wyszukiwarce wklepałam -czkawka u nienarodzonego dziecka- i gdzie bym nie weszła to pisało ze dzieci które mają często czkawkę w brzuchu u mamy są później nerwowe:baffled::dry::eek: mam nadzieje że to nie prawda bo mój mały ma często i nieraz to trwa ok 7 minut. Ale mam nadzieję że to czkawka a nie coś gorszego.
 
Ja nie mam zgagi, ani plamek od siary na koszulce.
Kurcze w ogóle biorac pod uwagę w jak bardzo zaawansowanym jestem stadium ciąży, to naprawdę mam mało objawów, świadczących o zbliżającym się porodzie.Dobrze, że przynajmniej Mała się rusza, bo inaczej bym się chyba martwiła, ze coś nie tak
 
mój lekarz na ostatnim USG stwierdził że Olek już ma nieźle owłosioną głowę :-)

kwiatuszek - w dziale "Lista lutowych dzieciaczków napisałam namiary na siebie
 
Hihihi Wysłałam dziewczynom PW ze swoim numerem tel :-) jakby nie miała dostępu do neta - wyślę Ci smsy Kropecka:-)

U mnie też brak objawów - ale moje ma jeszcze miesiąc :-D

Co do czkawki - to nie wiem - ale moje dziecko też ma ją często - zobaczymy później :-)
 
reklama
Słabo się dzisiaj czuję :baffled: Wczoraj była taka ładna pogoda i od razu miałam więcej energii na wszystko a dzisiaj ledwo na oczy patrzę. No i jeszcze dzisiaj to nieszczęsne badanie :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry