reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Hej,

to dziś ja przywitam się jako pierwsza. Moje przeziębienie ładnie się rozwinęło, więc spać i tak nie mogłam.
Ciągle jeszcze jestem 2 w 1 i nic się nie zaczyna, ale ta końcówka mnie już też męczy. W nocy już mi tak ciężko podnieść się z pleców i wstać z tego łóżka, no i bolą mnie chyba już wszystkie kości w pachwinach, udach i całych nogach. Ledwo łażę.Też tak macie???

Rekinasia, Sana - ja wybrałam Inflancką. Podobno z tego szpitala nie odsyłają, ale jak będzie, to opowiem po wszystkim. Sam szpital może mniej prestiżowy niż Św. Zofia, ale w sumie nie wybieram się tam na długo.

Kropecka - ja chyba jednak za ten olejek podziękuję. Nie lubię się męczyć na własne życzenie. Zaczekam na ruch Małej. Może nie będzie to już tak długo trwało.

agawa1- też mam wizytę 13, ale najlepiej 10 by mi pasowało już rodzić, po powrocie mojego lekarza.

Pozdrowionka i miłego dnia!!!!!
 
reklama
dostałam SMS-a od Ani31:

"o 2:40 odeszły mi wody, jeszcze się męczę, jak będzie po dam znać, trzymajcie kciuki"

No to będziemy mieli kolejnego lutowego bobasa :)
 
Aniu31- to trzymamy z Marysią mocno kciuki żeby szybciutko i bezboleśnie Twój Maluszek przyszedł na świat. Ale fajnie- to już 4 lutowy Dzidzio!!!!
 
Hej
To ja dziś trzecia :-)
Ania31 - szybkiego porodu :-) i powrotu do domku :-)

Ika_s - mi w sumie po wczorajszym ciepłym mleku z miodem i wygrzaniu się poprawiło się i już mi lepiej... Może też spróbuj :-)

Nie poszliśmy na szkołę rodzenia... Co było związane z tym że jak wcześniej na autobus szłam 10 minut tak teraz zajmuje mi to 20 :-( więc wszystkie autobusy pouciekały a taxi nie było:-(

Pozdrawiam Ula
 
kurcze, a ja się trochę martwię swoim przyrostem wagi. Wczoraj jak się ważyłam to było 67,3 kg, dzisiaj już 68,8 kg, przecież to nie jest normalne tyle przybrać w ciągu jednego dnia. Szczególnie że z 2-3 dni temu ważyłam 66 kg :szok: Muszę sobie ciśnienie sprawdzić. Wczoraj byłam w kinie i nogi miałam tak spuchnięte że mi w kozakach, które zwykle są luźne ciasno było.
 
Hej dziewczyny, ja tylko na chwilkę i kładę sie z powrotem do łóżka. Ta noc była okropna!!! co chwile siusiu i do tego wrócił ból brzucha przez co nie mogłam spac!!! Ale ten ból taki dziwny raczej ciągły a nie chwilowe skurcze!!! Dobrze że 4 luty już niedługo bo mam wizytę u gin. i się wszystko wyjaśni.:confused::confused::confused:

Kropecka - masz racje z tym olejkiem, na pewno na jednych to działa a na innych nie, ja osobiście nie skorzystam!!!:szok: Co do przyrostu wagi to ja miałam taki duży skok po świętach!!! W 2 tygodnie przybrałam 4 kg i też się bałam że coś nie tak ale wszystko ok. Na jakim filmie byliście, tez bym coś obejrzała..

Ania 31- Ale ci fajnie!!!!!!!!!!:-)
Co do siary....ja jej nie muszę wyciskac bo od paru dni widzę że mam plamki na koszulkach w których śpię, sama mi nieraz wycieka. Ma któraś z was tak:szok::szok::szok:.
A tak w ogóle to jak zacznę rodzic to jak mam wam dac znac jak nie mam nikogo tel?:confused::confused::confused:


Mysza- mnie bolą!!!! i teraz zrobiły się takie ciężkie!!!:baffled::baffled:
 
reklama
Hej hej hej, nadal 2 w 1 :) ale dziś OSTATNIA WIZYTA u gina, więc może się dowiem na ile będę "przeciążona".
Co do siary, to nie zaobserwowałam u siebie niczego takiego, może to i dobrze, bo nie będzie niepotrzebnie wzbudzać mojego zainteresowania :nerd:

DAWNA CLOE, KROPECKA:
zabrońcie Dzieciaczkom oglądać wiadomości, wszyscy teraz protestują: pielęgniarki, nauczyciele, górnicy... Wasze pociechy się uczą i też protestuje a co? :-);-):-)

PAULINECZKA:
też kupilam coś takiego, tylko u mniejest napisane:"podkłady ginekologiczne", ale olbrzymie i robi wrażenie :), na znieczuleniu niestety się nie znam, nie palnuję o nie prosić

ANA_AJRA:
tak jakoś Cię rozumiem, ja mam 2 lub 5 dni do porodu i zero skurczów i rozwarcia (chyba- dziś się wyjaśni) i gdyby mi się ten stan przedłuzał, to też bym chciała "coś z tym zrobić", dziecko już donoszone moze wychodzić, bałabym się, że jak za długo tam się w brzuszku inkubuje, to może mu jeszcze coś zaszkodzić

IKA S:
nie Ty jedna moja Droga :no:
ja przy conocnym wstawaniu na "siusiu" nieźle się nasapie, aż się zastanawiam, czy M się nie budzi d tego mojego wiercenia i sapania,
wyleźć z łóżka i wleźć z powrotem kilka razyw nocy, to nie lada sztuka... :nerd:Też mnie bolą kości w udach i pachwianch :baffled:

ANIA 31:
no to trzymamy kciukasy :-):happy::-):-D

Mam pytanko do Was - moja dzidzia ma bardzo często czkawki, czy to prawda, że świadczy to o tym, że jest prawidłowo ułożona (tzn. główką w dół?) za max 5 dni mam termin, a nawet nei wiem jeszcze jak jest ułożona... :dry:








 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry