reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
kropecka A dlaczemu?? powiedz czy to z powodu smaku?? Czy masz inne złe doświadczenia, bo poza tym że to jest ochydne to nie spotkałam jeszcze nikogo kto by miał po tym jakieś problemy a i mój gin stwierdził ze może pomóc a nie zaszkodzi.
 
Patrysia mega gratulacje!!! :-D

u mnie dalej cisza i spokój, na rozmnożenie się nie zanosi :-)

Sana, ja też rodzę w Wawie i boje się, że mnie odeślą, podobno jest tłum we wszystkich szpitalach. Położne na szkole rodzenia radziły, żeby czekać na regularne skurcze co 5 minut (przy pierwszej ciąży, bo przy drugiej szybciej idzie) i dopiero wtedy jechać, podobno wtedy ryzyko odesłania jest zerowe. Gdzie chcesz rodzić?

Cloe aktualny druk RMUA jest pewniejszym dowodem opłacenia składek niż książeczka! nie przejmuj się, że nie masz stępelka w książeczce, to bez znaczenia, jak masz RMUA, byle z ostatniego miesiąca

Agawa naprawdę nie można wyciskać siary??? mi się pojawiła kilka dni temu i byłam pod takim wrażeniem, że co kilka godzin sprawdzałam, czy dalej się wydziela i czy ta cudowna maszynka działa :-) nie wiedziałam, że potem może zabraknąć dla dzidziusia....:zawstydzona/y:

 
Rekinku wiem ze się nie powinno tego robic. Siara zbierać się może przez kilka miesięcy i zawarte są w niej najdrogocenniejsze przeciwciała dla maluszka. To co wyssie to jego. MOże nie zabraknie dla niego siary ale nie będzie tego dużo, Po porodzie tzn już w drugim dniu zmienia się właściwość mleka. Więc dlatego lekarze odradzają wyciskanie siary mimo że to ekscytujące szczególnie dla mam które po raz pierwszy będą miały dzidziusia. :-):tak:
 
Po dwutygodniowym siedzeniu w domu wzięło mnie na odwiedzenie poczty - awizo listonosz zostawił, jak byłam u lekarza :/ W sumie przespacerowałam się jakieś 3 km i po powrocie do domu ledwo byłam się w stanie ruszać... Może częściej będę robić takie spacerki, to wykurzę córkę z brzucha!
Czy u Was też wszyscy zawirusowani? Ja już drugi tydzień kaszlę, teraz mój M się rozchorował i po znajomych to samo słyszę... Ginka i lekarka rodzinna zbagatelizowały sprawę mojego duszącego kaszlu, ale zaczynam się martwić, czy to nie zaszkodzi córci - przecież ja ciągle napinam brzuch przy tym! I duszę się! Co będzie, jak podczas porodu tak się będę zakasływać? Jutro idę jeszcze do lekarza, bo to już się za długo ciągnie...

Rekinasia -
upatrzyliśmy sobie Bielański, mamy umówioną położną, zwiedzaliśmy oddział itd. Co do skurczów, to nam też mówili, że mają być regularne co 5 minut, ale z Bielańskiego odsyłają karetką do innego szpitala jakby co - ponoć nawet do Płońska i Wołomina - jeśli nie ma miejsc. A miejsc jest w sumie tylko dla 5 rodzących, w tym 1 płatne...

Paty36 - jak to?? Trzech lekarzy się pomyliło?? Nie wiem, co będzie, jak urodzi nam się chłopak - 95% ubrań mamy dziewczęcych!

Myyszaaa - mi Mała też takie numery robi, że mi brzuszek jakby twardnieje, ale tak na prawdę to ona się pleckami i pupą wypina w jedną stronę a nóżkę wywala mi w przeciwną. Ale to chyba nie są te skurcze przepowiadające... a może są?
 
ja sobie siarę wyciskam przy kąpieli bo piersi mnie bolą i są nabrzmiałe tak jak później po urodzeniu przy nawale pokarmu

jeśli chodzi o olejek rycynowy to ja nie mam z nim dobrych doświadczeń. z Wiktorem też byłam strasznie niecierpliwa i gotowa spróbować wszystkiego byle tylko urodzić. leżałam wtedy w szpitalu, tydzień przed terminem, nikt mnie nie badał, porodu nic nie zwiastowało i czułam się zdesperowana. wypiłam więc ten olejek, miałam straszne bóle brzucha, straszną biegunkę i skurcze. myślałam że rodzę ale okazało się to fałszywym alarmem bo skurcze ustały a ja przez kolejny tydzień ledwo siadałam tak mnie wszystko bolało. schudłam też z 2 kg bo prawdopodobnie się odwodniłam, byłam słaba a urodzić urodziłam i tak 8 dni później. czytałam też że czasem oprócz naszego przeczyszczenia ten olejek może podrażnić jelita dzidziusia który może wydalić smółkę do wód płodowych i je zanieczyścić a wtedy nietrudno o zakażenie jeśli jednak poród się nie zacznie. właśnie dlatego nie polecam, aczkolwiek to decyzja każdej z was. znam zarówno dziewczyny które po wypiciu olejku w ten sam dzień urodziły ale znam też takie którym to nic nie dało. wydaje mi się że to i tak zależy od tego czy organizm jest już gotowy do porodu, jeśli nie to olejek nic nie pomoże :baffled:
 
Agawa od tej pory trzymam się z dala od swoich cycków, chociaż mnie ręce świerzbią :-D
Sana ja w św. Zofii, tam jest 7 czy 8 miejsc, niewiele więcej niż w Bielańskim :-(

Ika ja też ze zgagą mam do czynienia częściej niż bym chciała, podobno wszystko co z cukrem, pogarsza sprawę, ale nie wiem czy to prawda, bo mnie czasem nawet po mineralce piecze :-( moja gin mówiła, że mleko, warzywa i kasze pomagają, ja zalewam mlekiem albo zajadam marchewką, ostatecznie Maloxem, jak już nic nie pomaga (do ssania)
 
kurczę! Wcale mi sie spać nie chce :( Jakaś taka poddenerwowana jestem.... Chyba sobie strzelę ciepłe mleczko :)
Ja bym się chyba bała wypić ten olejek rycynowy, ale to dlatego że ja to taka panikara jestem :)

Kto jeszcze nie śpi? :)
 
Zytka ja się melduję :-D nie śpię i ani mi się śni spać, przed chwilą zjadłam kolację (pyszna lazania ze szpinakiem - mniam!), popiłam piwem bezalkoholowym a teraz czekam aż mi wielki kubas herbaty białej z żurawiną wystygnie - kupiłam dzisiaj taczkę herbaty na zapas - potem się zastanowię czy pożeglować w stronę łóżka :rofl2::rofl2::rofl2:
 
reklama
Rekinasia mnie to sie nie zdarza o tej porze jeszcze nie spać... Nawet mlesio nie pomaga :( Pobuszowałam po forum...Chyba udam sie do chrapiącego M i spróbuję zasnąć, bo przecież jutro, a w zasadzie dzisiaj ;) też jest dzień.

Spokojnej nocki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry