reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
:-):-):-):-):-)

dawna cloe - ja tez mowlilam sobie w grudniu , byle do stycznia wytrwac a tu prosze:sorry2:juz luty i nic:-):-):-)

kwiatuszek ja mialam wywolywany porod 2 tygodnie po terminie, chociaz wszystko bylo ok, poprostu termin mialam zle obliczony. Wody , lozysko , wszystko bylo w dobrym stanie a pomimo tego wywolywali porod.:-):-):-)

magdalena -dobre cisnienie , nie panikuj!!!!!:tak::tak::tak:

Ja juz w nocy to co godzina pobudka do toalety.I jak tu sie wyspac i zebrac sily przed porodem???:no:Poza tym nocami brzuchol mnie boli, ciezko sie obracac z boku na bok, a o 7 pobudka , dziecko do szkoly trzeba odprawic.:tak:

Dziewczyny co do puchnacych nog, bo mi zaczely puchnac , mozna cos z tym robic, czy to nic takiego, tylko normalny objaw ciazy, bo dotychczas nie mialam takich problemow.:no::crazy::-D:-D

pozdrawiam:happy::happy::happy:
 
LILECZKA:
według mnie, żeby mieć powód do obawy, musiałabyś gwałtownie spuchnąć i mieć podwyższone ciśnienie, a lekka opuchlizna to normalna sprawa,
ja od 7 miesiąca nie noszę obrączki, bo mam spuchnięte palce
 
Sana co ja mam na to poradzic że jestem w ciąży i mam zachcianki:-D a jeden mały zestawik chyba nie zaszkodzi:-). To już końcówka więc dlaczego by nie zaszalec i nie zjeśc. Ostatnio to w ogóle przesadzam z tym jedzeniem i piciem!!!! Miałam w tamtym tygodniu ochotę na pepsi i też nie potrafiłam sobie odmówic wypiłam całą butelkę 1,5 litra:szok: Może to dlatego mały tak się wierci, ze jest na mnie zły o to;-)
 
lileczka - Opuchlizna to normalna sprawa w ciąży, jeśli puchnął Ci kostki, to leż czasami z uniesionymi nogami. Pamiętaj, że w ciąży często zbiera się w naszych organizmach sporo wody, która dość szybko schodzi po porodzie. Ja też musiałam się pozbyć biżuterii z palców, a tą najważniejszą powiesiłam sobie na łańcuszku na szyi. Liczę na to, że to nie tylko tłuszczyk mi się na łapkach i w kostkach zgromadził, ale właśnie ta woda ;-)

Magdalena27 - Cóż, ja tez jestem żarłok i u mnie to głównie problemem są pikantne rzeczy, które uwielbiam. Na początku ciąży wcinałam kebaby ale będę obstawać przy opcji, że Mac jest beeee... Ale z drugiej strony to mnie pocieszyłaś, że nie tylko ja nie odżywiam się regulaminowo.
 
Witajcie!
Ja mam niezy humor dziś, nawet wyspana jestem, a to nieczęste ostatnio:-)i wstawałam w nocy tylko 3 razy:-DPoza tym ładnie słoneczko świeci.
Myszaaa fajny ten artykuł co wczoraj wstawiłaś. Ja doceniam ten czas przed porodem i chcę go dobrze wykorzystać:-), moze też dlatego, że nie czuję się tak źle (na razie!) i jestem spokojniejsza, bo o przedwczesny poród się już bać nie muszę:-). Wiadomo są różne obawy też, ale na razie w stopniu umiarkowanym:happy:.
Magdalena a propo pepsi 1,5 l nie dawaj dzidziusiowi tyle kofeiny i konserwantów:no:, bo to nawet dorosłemu może zaszkodzić!
Miłego dnia Wszystkim!
 
Witam Was po dlugiej przerwie :-D juz od wczoraj w domku mielismy byc predzej ale nie chcieli nas wypuscic bo maly mial zoltaczkei musial dodatkowo zostac 2 dni :-( co nie bylo dla nas fajne bo niedojze nie chcial tam lezec to zrobil sie po tym taki marudny ... oj :no: ale wkoncu po wszystkim za bardzo nie mam czasu bo jeszzce chyba zyje z szpitalnych klimatow wiec marudzi - musze go jeszcze troche przyzwyczaic ze juz tam nas nie ma i jestesmy w domku a w domku panuja inne zasady hihi :-):tak::-D napisze do kropecki zeby dala zdjecie maluszka - choc moj jest styczniowy a jestesmy w lutowkach :baffled: ale co tam :-p
 
Witaj Patrysia!
Z niecierpliwością czekamy na zdjęcia i relację. Mnie to interesuje tym bardziej, ze nasze maluszki miały ten sam termin na wyjście, jak widzę. Ale moja mała jakoś się nie garnie na świat - może po Twojej relacji jakoś da się namówić na wyjście :-)
I jak Ci idzie bycie mamą? Karmienie, pieluchy, mycie itp - dużo potrzeba wprawy?
 
reklama
No to się już pepsi dzisiaj nie napiję a taką miałam ochotę. Wreszcie będzię pierwsze zdjęcie :-)
 

Załączniki

  • baby35.gif
    baby35.gif
    20,1 KB · Wyświetleń: 140

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry