reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

reklama
Mysz nie denerwuj co!!!!:wściekła/y:
Na nas przyjdzie czas!! - tak myślę.

A ja całą powtarzam całą noc nie spałam :-( Wiatr taki ze głowy zrywa, nie tylko w nocy ale i teraz. Duszno mi było, zgagę miałam itd. Ale gdzieś było napisane ze jak kobieta nie może zasnąć w nocy ( oczywiscie przed porodem) to znaczy ze organizm się przyzwyczaja do innego zegaru biologicznego i zeby ucył sie wykorzystywac w trakcie dnia małe drzemki wtedy kiedy np. dziecko śpi. Tylko ja się pytam kiedy poprasujemy, pomyjemy, obiad ugotujemy, pójdziemy na zakupy itd. ???? Kto w tym czasie będzie za nas spał. ???:confused:
 
Mysz spałam do 12 w południe :-) Musiałam jakoś odespać!!

Magdalena a dlaczego nie mogłabys wtedy do Polski na wielkanoc jechać ??
 
A madziu nie samolotem?? bo jak nie to fakt ciężko mimo że to już prawie miesięczny dzidziol by był.


Dziewczyny zakładam wątek zdjęcia naszych dzidziusiów w dziale zamkniętym. Dlaczego w zamknietym?? Aby nikt niepowołany nie mógłby ich wykorzystać- wiecie różne zboczenia są na świecie. A poza tym bedziemy mogły obserwować różnicę jak rosną, jak się zmieniają nasze dzieci!!!
 
reklama
U mnie też w ogóle nie ma opcji pod tytułem marzec.
Nie przesadzajmy termin mam wedłu OM na 3 lutego, twerminy USG już minęły, więc chyba bez przesady, miesiąc nie przenoszę, żeby marzec wyszedł :-) chociaż popadam powoli w depresję i jestem bliska uwierzyć, że to możliwe,
dziewczyny, które już urodziły miały późniejesze terminy niż ja :-(

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry