reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Wszystkie dzieci urodzone będą na liście LUtowych maluszków. Osobne zdjęcia dzieci tzn. tak jak Mysz pisała np w wannie , na golaska itd w dziale zamknietym. Kwiatuszku ty tez będziesz miała dostęp do tego wątku już niedługo :-D
 
reklama
Hej dziewczyny!

Kto powiedział,ze ucichło na naszym wątku?! Nadrabiałam zaległości prawie godzinę!! :)
Ja dziś jakaś śnięta jestem, od rana nie miałam weny do niczego,aż się w końcu zebrałam i zrobiłam naleśniki z serem i słodka śmietanka na obiadek :) Pyszota!! Za to potem urządziłam sobie "krótką" drzemkę, tak jak zaleca Agawa :) Moja mama też mi ciągle mówi,żebym po porodzie nie przejmowała sie porządkami, garami w zlewie itp tylko spała wtedy kiedy dzidziula zaśnie na chwilę chociażby :)

Paulineczka- dlaczego juz jestes na macierzyńskim?I jaka precyzja w odczuwaniu ruchów maluszka :) U mnie niestety tak nie jest :( Rusza sie kiedy chce, a ostatnio o wiele rzadziej niz bym chciała, co oczywiście wywołuje u mnie panikę :(
Tez bardzo się boję o moja malutką córeczkę i chyba chciałabym,żeby juz była na świecie,żebym mogła jej dotykać i patrzeć na nią i wtedy może bym się uspokoiła...

Kropecka-spakowałaś się już? :) Ciekawe czy w tej sytuacji uda nam się spotkać? Trzymam mocno kciuki cały czas za Ciebie i Olusia :)

Paty36-mnie też tak doktor i połozna w szkole nawet badała. to się nazywa fachowo "Chwyt Leopolda"- ładnie no nie? :)

Gosia78- podkrwawiony czop?Czyli co,jak pojawi się troche krwi po siusianiu to nie panikować i nie leciec od razu do szpitala? Ja to cała spanikowana jestem...

Lileczka-ja takie nogi obrzmiałe mam od jakiegoś miesiąca... Stosowałam diete surówkową przez 4 dni i wtedy były jakby mniejsze, ale kiedy jem normalnie to cały czas są opuchnięte i bolą :( Pocieszam się,że po porodzie w niedługim czasie znikną... Do tego porobiły mi się pajaczki, a one pozostana niestety :(

nikka- witaj :) Doskonale Cie rozumiemy, każda z nas ma jakieś strachy o swojego maluszka i ciążę... Mi bardzo pomaga to,że należę do tego forum i dziewczyny potrafią postawić na nogi :) Dlatego pisz z nami :)

Patrysia- witaj w domku! Buziaczki dla Ciebie i Maluszka :) Jest słodki!!

Pozdrowionka dla Was wszystkich!!


 
Zytka no raczej się nie spotkamy, chyba że ty zaczniesz wcześniej rodzić :-) Ja zrobię wszystko żeby zmieścić się w tych 2 tygodniach.

ale mnie piersi dzisiaj bolą.

 
No nareszcie doczytalam. Jeszcze nierodze, ale niepowiedziane, bo jeden z terminow mam wlasnie na dzis :-p Moze bede pierwsza.:-p:-p:-p

Widzialyscie w TVN 24 pokazywali dzidziora, ktory wazyl 6300:szok::szok::szok::szok::szok::szok:

Nie bylo mnie od rana, bo jezdzilam z moim M szukac samochodu:-p Mamy punto i chcielibysmy juz zmienic na cos wiekszego, ale niestety nic ciekawego nie znalezlismy:angry::angry:M jest chory- przeziebienie ma jak @ i niechcialabym juz dzis urodzic przez to, no bo jak??
Zytka- tutaj tak jest ze mozna miesiac wczesniej isc na macierzynski, a odchodzac bralam pod uwage to iz w mojej firmie placa tylko za 14 dni chorobowego ,wiec jesli czekalabym do porodu to nikt by nie placil za to:crazy:. Ale macierzynski trwa tu 26 tygodni, wiec nie jest zle. A co do ruchow to faktycznie sa one przewaznie o tej samej godzinie z malymi wachaniami i strasznie mocne. Czasem mam wrazenie ze on wogole nie spi:baffled: bo miedzy tymi stalymi porami tez czuje jego ruchy. No i jak tu komus dogodzic?? Dziewczyny biedne martwia sie ze maluszki ich sie bardzo slabo ruszaja, ja zaczynam sie martwic czy to dobrze ze moj groszek tak mocno i czesto sie rusza??
 
Kropecka- może to już? :)
Ja mam nadzieję dowiem się czegoś we środę na wizycie, tzn. czy mam szanse na wczesniejsze rodzenie:) Ale cos czuję,że mi powie że spokojnie do terminu czekać... Będę czekać, tylko że mi coraz trudniej... I wszyscy jakby się uwzięli, całą ciąże siedzę w domu, a oni teraz w odwiedziny się wybierają co i rusz, jak ja juz nie mam siły na gości!!! Zero we mnie asertywności!
 
Kurcze ale mam niespodzianke!!!!:-D:-D:-D:-):-):-):-) Jako wielki milosnik zimy doczekalam sie sniegu w Irlandii !!! No w szoku jestem!!Chyba sie zbiore na spacer jakis!:-):-)
 
Przez Was poszłam po pizze, bo poczułam się usprawiedliwiona Gazowany napój odpuściłam, ale czasem pozwalam sobie na colusię. A nie mogłyście napisać, że na obiad cienka zupka na wodzie i sucharek????
Właśnie się zapieka pizzunia, mniam.
Miłego wieczoru.
 
reklama
sms od Gosi78 :

"Dziś o 15:55 urodził się Jaś 3340, 56 cm. Pozdrawiam Gosia 78"


:-):-)GRATULACJE:-):-)


no to mamy pierwszą "prawdziwą" rozdwojoną lutówkę :) i do tego idealnie trafiła w termin :)

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry