reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Aggy nie zostaniesz sama bo je bede z toba:) jezu jak tan czas oczekiwania się dłuży. Ja też ostanio zajmowałabym się tylko czymś byle nie pisać mojej pracy licencjackiej:P ale to jest nieuchroinne wiem ze musze ale mi sie takl nie chce jestem gotowa nawet na wielkie pożądki a najchetniej to przelazilabym caly dzien:P

A mała dalej sobie siedzi fakt coraz bardziej sie rozpycha ale na swiat chyba jej nie śpieszno..
wczoraj pojawilo sie u mnie duzo bialego sluzu co tooznacza?? czyzby znow zaatakowalo mnie zapalenie czy cos zaczyna sie dziac?:confused:
 
reklama
Hej
Aggy,Przyszli rodzicie - spokojnie dotrzymamy Wam towarzystwa :-) u mnie to samo...

Dziewczyny dajcie znać jak tam po KTG :-) Cloe ty kolejna masz termin;-D

Ja dopiero na 14.30 mam wizytę u dentysty... a ząb daje mi popalić...
Więc wracam do spania i mam nadzieje że nie spuchnę... na twarzy:-D
Bo brzuszek już ładnie się napuchł:-D
 
Przyszlirodzice, Myyszaa, to jest nas już 3 do kolekcji. Ciekawe, czy jeszcze któraś z dziewczyn zadeklaruje stan permanentnego bycia w ciąży:-)

Przyszlirodzice, pisz tą pracę, bo potem musisz mieć argument, jak Twoje dziecko nie będzie chciało się uczyć:-) Moja siostra jak ostatnio przyjechała z Londynu pogłaskala mój brzuch i powiedziała do Kubusia "Ucz się, bo inaczej skończysz jak ciocia". A co do śluzu, to białym i bezbarwnym nie ma się co martwić - tak mi powiedział moj gin. Jeśli jest podbarwiony lub ma nieprzyjemny zapach, to może być objaw stanu zapalnego. Nie jestem ekspertem, więc w razie czego doginaj do lekarza.

Myyszaa, daj znać po wizycie u dentysty - sadysty. Mam nadzieję, ze nie łazisz po ścianach z bólu. To byłoby niewskazane w Twoim stanie;-)

Buziaki

P.S. Dodałam se nowy tickerek bo mam nowy termin z uwagi na monstrualne rozmiary mojego syna:) Ale trzymam oba, bo lekarz to nie wróżka i też dokładnie nie przepowie:)
 
Cześć Dziewczyny!
Witam się i ja po leniwym weekendzie :) Pogoda była piękna, w sam raz na spacery,ale mój M sie zawziął i nadrabiał zaległosci przy kompie przez cały czas :( Sama wczoraj zaliczałam spacerek :) My ciągle dwie w jednej- Marcysi jest chyba dobrze w mamusinym brzuszku :) Wczoraj wieczorem zaliczyłam mega doła z ryczeniem na maksa! Dopadły mnie wątpliwości typu czy ja mam instynkt, czy dam sobie radę, co dalej będzie i jeszcze wiele innych bzdurnych pytań do siebie i pretensji. Małż... wychodził z siebie i starał się mnie biedny pocieszać :) Nie mogłam zasnąć do 3 w nocy. A dziś obudziłam się z potwornym bólem głowy :( Wzięłam apap bo aż mnie mdliło od tego bólu, mam nadzieję że nie zrobiłam kuku dzidziuli. Takie straszne migreny przechodziłam na przełomie I i II trymestru- nic wtedy nie brałam bo się bałam... teraz mi przeszło, nawet już skonsumowałam sniadanko :)

Anie nasze witajcie w domku ze swoimi synusiami kochanymi :)

Lileczka- ja tez mam wizytę we środę,ale mój gin na bank jest pewien że się zobaczymy. Twój jest bardziej optymistyczny :)

Myszko bidulka jesteś z tym zębem :( Trzymaj się..

Kropecka- Ty nam tu zaraz pewnie zapodasz optymistyczne wieści z KTG :) A co do przytulanka, to co to ma znaczyć że się nawet poświęciłaś? :))

Sana- co z Twoim zwolnieniem, załatwiłaś?
ja siłą rzeczy będę musiała rozpocząć macierzyński przed porodem, chyba że Dzidzia się spręży... :) ZUS przyznał mi zasiłek rehabilitacyjny do 15 lutego, a termin mam 19 ... A jeszcze jak przenoszę to mi więcej poleci z urlopu macierzyńskiego :( Ale juz nie mam siły na walkę z ZUS-em, zreszta na żadną walkę nie mam siły...


Pozdrawiam Was cieplutko!!
 
:-):-):-) hej witam!!!!!!!

Bylam wlasnie na zakupach w tesco i w sklepie zobaczyc wozek. Sliczny jest:tak::-D:tak: A le chyba dopiero jak urodze to go odbierzemy:-D:-D:-D Teraz mam juz dosc, zmeczylam sie :happy2:
U mnie dzis sloneczko swieci i cieplutko jest. Az milo.

Kropecka tak sie poswiecilas i nic:-D:-D:-D;-)

Wy wszyskie chodzicie na te ktg a moj gin nawet nie wspomnial o tyakim czyms.
Kto was kieruje na to badanie i do tego szpitala gdzie wasi lekarze pracuje czy gdzie indziej???Bo tak sie juz zastanawiam za co ja mu place przez cale 9 miesiecy.

aggy witaj znowu. Podziwiam ze masz tyle sily na porzadki:-):-):-) Ja to bym chciala cos porobic, ale kompletnie nie mam sil . A bole podbrzusza tez do tego nie zachecaja.

pozdrawiam wszyskie mamy. Cos nas tu malo ostatnio pisze???
 
Zytka, a Twój gin nie chciał Ci dać jeszcze zwolnienia? Ja wiem, że w 37 tygodniu uznaje się ciążę za donoszoną, ale w imię czego trzeba rezygnować z tych paru tygodni po urodzeniu dziecka? To jakaś kara? ZUS to ..... instytucja (bez oskarżeń, bo nie chcę wyczerpać znamion przestępstwa), mam wrażenie, ze ciężarne to obywatele gorszej kategorii:wściekła/y:

lileczka, ja też nie mam robionego ktg. Wydaje mi się, że to dopiero jak nadejdzie termin, chyba że wcześniej coś się dzieje.

Buziaki
 
Hej
Jeszcze po ścianach nie chodzę :-)
Ale już powoli jeszcze godzinka i ubieram się i idę... jeszcze nie spuchłam i tego się trzymam... mały nie chce wychodzić - bo nie wytrzymałabym na porodówce z bolącym zębem:-)

choć pewnie nie nie poczułabym żadnych innych bóli:-D

Pozdrawiam

Zytka - u mnie też tak jest - nie chce mi się sprzatac ani nic szykować... może mój instynkt sobie uciekł:-D
 
Witamy się, póki co razem, w dwupacku znaczy.
Dzień ładny, zaraz na 14.30 do lek. rodzinnego po zwolnienie i dalsze diagnozy. A nam zalało łazienkę i przedpokój - nie wiadomo od czego, chyba deszczówka (nowy blok, 3 lata raptem ma). Fachowcy dziś szukali przyczyny, bo w całym pionie mieszkania są zalewane od paru tygodni, a dziś to już masakra.
Jak nam się grzyb zalęgnie w łazience to nie wiem, co będzie. :-(

M. ma dziś wolne, więc pewnie mnie tu za dużo dziś nie będzie. Miłego dnia!
 
reklama
Aggy- mój gin wykorzystał już te przepisowe 182 dni i wystawił mi papiery do ZUS-u i wszystko byłoby dobrze gdyba ta instytucja (że sie tak wyrażę) podchodziła do problemu z głową i wystawiała zasiłki do dnia porodu. A oni nie wiem czym się kierują, ale znając datę przeiwdywanego porodu wystawili mi zasiłek mimo to na 60 dni czyli do 15.02 :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry