reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Witam dziewczynki. JA się dziś tylko melduje bo pogoda mnie dobija i śpię prawie cały dzień ( na szczęście mam mamę co zajeła się Miśkiem) i znów uciekam spać, Ćałuje Was wszystkie. Pogłaskajcie brzusie ode cioci Agi :)
 
reklama
Cześć dziewczyny! :happy2:
Jestem już po badaniach i niezmiernie szczęśliwa!:rofl::-D:rofl: Wszystko wyszło bardzo dobrze! Na tym etapie dzidziusiowi niczego nie brakuje, ani nie ma niczego w zanadrzu. Bardzo się cieszymy i oglądamy 8 zdjęć z USG. Oto jedno z nich...
Myyszaaa, Najka - wielkie dzięki dziewczyny za pamięć!:biggrin2:
Buziaczki
 
anna_ajra - ale cudo w brzusiu nosisz
Dzień znowu paskudny i pracowity:-( mam nadzieję,że od niedzieli faktycznie będzie lepsza pogoda.
Ginekologa niestety musiałam przełożyć na poniedziałek, gdy go o tym poinformowałam stwierdził,że może nawet lepiej w końcu jutro jest 13 piątek:-).
Jutrzejszy dzień też mam cały załadowany spotkaniami.
Zaczeliśmy z zewnątrz wykańczać dom, troche klinkieru, tynk zewnętrzny i po trzech dniach pracy panowie się zwineli i powiedzieli ,że dostali lepszą robotę na dłużej... :szok: i że chcą kase za rozbabraną robotę:growl::surprised:, szok ! Jesteśmy z mężem tacy źli... .
Byłam dzisiaj u teściowej na herbatce i cieście, w pewnym momencie naszła mnie taka ochota na ogórki małosolne:zawstydzona/y: ,teściowa przyniosła cały telerz i pyszny chlebek grubo posmarowany masłem, wcinałam okropnie a ona z moim mężem i synem mieli straszną uciechę:-D
Dziewczyny czy normalnie kompiecie się w wannie w gorącej wodzie? Gdy byłam w ciąży z pierwszym dzieckiem miałam jedynie przysznic, a teraz teściowa mówiła,żebym na razie zrezygnowała z wanny z gorącą wodą.
 
Witam,

anna_ajra - śliczne Małe Szkrabiątko. Może to silny facet? Myślę też o tych badaniach, ale najpierw poczekam jeszcze na wizytę 27 lipca, żeby zobaczyć czy nadal wszystko w moim brzuszku dobrze. Jak patrzę, na Twój skarb, to też mam nadzieję, że się uda i mnie zobaczyć Moje Maleństwo zdrowiutkie na świecie. Buziaczki.

Kasia_k-ce - ja nadal kąpię się w wannie, ale uważam, żeby woda nie była gorąca. Czasem i tak przesadzę, ale mam nadzieję, że wszystko dobrze.

Pozdrowionka cieplutkie dla wszystkich.
 
Cześć dziewczyny! :happy2:
Czuję niesamowitą ulgę po wczorajszym badaniu:rolleyes: (wcześniej na stronie 34 pisałam co nie co...).
Idę kupić dzisiaj kreację na wesele:biggrin2:. Jesteśmy zaproszeni na jutro do naszych przyjaciół. Czekałam do ostatniej chwili, gdyż nie wiedziałam, jak się będę czuła (jaki będzie wynik badania itd.) i w co się zmieszczę... ale co do tego to nie jest tak źle :wink:

kasia_k-ce - dziękuję!:-D Co do tej wizyty, to też bym przełożyła wizytę ;-) Nie wiem, jak u was w Katowicach, ale u nas jest bardzo ciężko o dobry pracowników/budowlańców... robią sobie co chcą! Współczuję!
Mmm ... pycha takie ogórki ... też je uwielbiam!:yes: Jeśli chodzi o gorące kąpiele w wannie, to lekarz mi je kategorycznie odradzał, wręcz zabronił. Może też i dla tego, że mam tendencje do omdleń w wannie...
Ika_s - dziękuję!:-D Och... jak ja bym chciała synusia...:rolleyes2: Ale to takie ciche marzenie... Równie mocno ucieszymy się z córeczki, byle było by zdrowe! Trzymam kciuki za 27 lipca i w razie czego, to pytaj śmiało! Wszystko będzie dobrze!

Pozdrawiam was serdecznie
Buziaczk
i
 
anna ajra śliczne dzieciątko nosisz.Jest na co popatrzeć:-)
cloe mam nadzieje ze dzieci nasze beda jadły chociaz mówie mój mały to teraz ze mna podjada i 3 posiłki główne zje a na deserek zawsze coś zrobie wiec jakoś bedzie.

Ja dzis prawdopodobnie wyjeżdzam do przyszego czwartku bo w piatek mam wizyte u giny wiec nie bedzie mnie:-)
Pozdrawiam i zycze duzo usmiechu na twarzyczkach :-):-D
 
Witajcie dziewczyny:-) Dziś mój szkrab dopomina się pójścia do parku więc nie ma wyjścia i spacer już zaplanowany:tak:
Anna ajra zdjęcie super:tak: ja na USG idę dopiero we wtorek Liczę że też będzie wszystko w porządku
Kasia k-ce jakoś mi umknęło że masz jeszcze starsze dziecko.W jakim wieku jest twój synek? Co do ogórków to ja je też uwielbiam jak tylko poczuje zapach to nie mogę się oprzeć . Jak idę na spacer z Julcią to zawsze muszę kupić sobie kilka sztuk jeden zje Julcia bo też lubi a resztę zję ja:tak:
Jeśli chodzi o kompiele to dalej kąpie się w wannie z "dość ciepłą" wodą Napisałam w cudzym słowiu bo dla mnie to aż tak gorące nie jest ale Łukasz uważa że wrzątek no i oczywiście nie całą wannę tylko tyle by zakryło mi nogi:tak:
Anna ajra miałaś swietny pomysł z weselem Ja też idę pood koniec lipca i moja czarna sukienka na wieczór jest tak opięta że pewnie będzie trzeba pomyśłeć o czymś innym:crazy:
 
anna_ajra - ja tak sobie marzę, że może byłaby dziewczynka u mnie w brzuszku. Co prawda nie jest dla nas ważna płeć tylko zdrowie Malestwa, ale może? Choć intuicji nie mam i tu taką historię opowiem:
Kiedyś, 9 lat temu, moja najbliższa koleżanka zaszła w ciążę i niestety z przypadkowym facetem, który zostawił ją na wieść o dziecku. Marzyłam wtedy, że będzie miała dziewczyneczkę, będziemy ją razem wozić i ubierać w śliczne ciuszki. Miałam 19 lat i jej wczesne macierzyństwo to była dla mnie taka pierwsza przygoda z ciążą. Wyobrażałam sobie tę dziewczynkę przez 9 miesięcy i myślałam jak to będzie, kiedy zacznę się nią opiekować. Potem poród, szpital i pierwszy telefon. Zapytałam jak się czuje Malutka i wtedy się dowiedziałam, że to chłopczyk.
Obraziłam się, bo marzyłam, że będę pomagać jej w opiece nad córką, a ona ma Chłopca. Poszłam do niej po 4 tygodniach i... zakochałam się. Do dziś jestem dla małego bardzo bliską osobą i nie wyobrażam już sobie, że mógłby być kimś innym.
Ale wtedy byłam na pierwszym roku studiów i takie sobie wymyśliłam marzenia.

A teraz jeszcze tak śmieszna historia. Zawsze chciałam mieć koteczkę. Kiedy kotka znajomych była w kociej ciąży wymyśliłam sobie, że wezmę popielatą koteczkę. Gładziłam zwierzątko po brzuszku przez 2 miesiące i czekałam na moją śliczną koteczkę. A ... urodziły się 3 kocurki. Jeden na moją prośbę, bo popielaty, ale jednak kocurek. Był taki piękny, że w jednej chwili zapomniałam, że miał być koteczką i nie żałuję.

Tak więc chyba nie mam intuicji ani do ludzi, ani do zwierząt.
Pozdawiam
 
ANNA_AJRA - tak bardzo cieszę sie ze z Twoja dzidzią wszystko w jak najlepszym porządku :-):-):-) Z pewnoscią bardzo sie teraz uspokoiłaś. Dzidzia prezentuje sie wspaniale :tak:Wszystkiego dpbrego zyczę.
 
reklama
Witam Was i przepraszem, że się wtrącam na Waszym wątku, ale zaciekawiły mnie historyjki Ika_S. Bardzo fajne.
Iko może tym razem intuicja Cię nie zawiedzie i spełnią się Twoje marzenia... Tego Ci życzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry