reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Witajcie!
Dziś czuję sie dobrze:-). Faktycznie pewnie wczoraj po prostu jakieś jedzenie mi zaszkodziło. Na poród się nie zapowiada.
Magdalena no to miałaś aktywny weekend!:-D Ja dziś planuję uporządkować szpargały w szufladach i dłuższy spacer, ale to niezbyt chyba atrakcyjne!:-D
Ulenka fajnie, ze sie pojawiasz znowu:) A mi też często duszno i często śpię odkryta, a mąż pod kołdra i jeszcze kocem:-)
Przyszlirodzice ja tez mam teraz pociąg do szorowania i sprzątania, ale fakt, trzeba trochę uważać:), szczególnie z tymi oknami...
Ładna ex pannna u mnie na szczęście znajomi na razie sie dyskretnie zachowują i nie meczą pytaniami, czy to już?! A swoim może powiedz, żeby dali spokój, jak urodzisz to zawiadomisz!
Kropecko dobrze, że u ciebie trochę lepiej. Zdrówka dla Wiktorka!
Sana a co czytasz? Ja miałam fazę czytania Agathy Christie, trochę staroświeckie kryminały, ale klasyka i też się dziwiłam, że dobrze na mnie wpływa. Ale już chyba wszystkie ze swojej biblioteki przeczytałam niestety:(
Paulineczka i jak wykorzystujesz ta energię?:)
Lileczka przypomniałaś mi jak dawno nie jadłam lodów:)
Ania ajra :-)
Agawa co u Ciebie?!
Dla wszystkich pozdrowionka!
 
reklama
Czesc Mamuśki,

wlazłam, żeby sobie humor poprawić, bo od wczoraj mam jakiś taki d...ty. Na dodatek nie rozmawiamy z teściami, bo jesteśmy pogniewani od piątku. Spać nie mogę i tak czytam te Wasze posty i tak się cieszę Waszymi pozytywami i wyobrażam sobie, że mam rewelacyjny nastrój. Powyobrażam sobie jeszcze trochę, to chyba tak będzie naprawdę.

Dzisiaj sie porozczulam nad sobą. A co mi tam.
 
:-):-):-):-)

czesc!!!!!!!

Ja dzis tez jakiegos dola zlapalam, a z moim nastrojem zawsze bylo ok, ale dzis niebardzo , wszystko mnie denerwuje i ogolnie mam dosyc.:-(

Kropecka widzisz , wszystko sie unormuje powoli. Ja lubie zwierzatka i mam kota ale w tej ciazy to wyjatkowo mi dziala na nerwy.

Magdalena27 - skad ty wzielas sily na to wszystko????????:szok:

Ciekawi mnie gdzie sie Patrysia podziewa ????Nie daje znaku zycia .Czyzby miala taki zawrot glowy z maluchem?????:-D


W tym tygodniu Walentynki , ciekawe czy bedzie jakis walentynkowy dzidzius???Ja jestem chetna:tak::-D:-D:-D
 
Najka - na suwaczku poród coraz bliżej, więc każde objawy niestrawności itp mogą go przybliżać. Ja na 2-3 dni przed porodem dostałam biegunki. Czyściło mnie od czasu do czasu. Skoro normalnie w ciąży nie miałaś czegoś takiego to jest już dobry znak :)

Magdalena - dzięki za zmianę. Jest dużo lepiej. Tamta czcionka chyba jakoś nie tak obsługiwała polskie znaki.

aggy - takie poddenerwowanie przed porodem jest normalne. Oczekiwanie może wyprowadzić z równowagi, hormony szaleją. Już niedlugo będzie po wszystkim, trzymaj się

lileczka - no właśnie mnie też w czasie ciąży zwierzęta strasznie irytowały. Teraz mi nieco przeszło. A co do nieobecności różnych osób na forum to tak właśnie jest, niektóre dziewczyny z majówek 2006 po porodzie już w ogóle się nie pojawiły na forum :(
 
Hej
To ja jeszcze nie znikam...-
Aggy - przesyłam pozytywne wibrację - ja też się gorzej czułam z rana:-) jak to było - ta ciąża mi już ciąży ;-)

Czytam że za Wami też chodzą słodkości ;-) co mnie cieszy bo nie jestem sama :-D Ale u mnie w domku pustki :-D i zaraz serki sobie podjem :-) choć jestem po rosołku z lanymi kluskami:-D

Kropecka - mam nadzieje że za dużo dziewczyn nas nie opuści :-)

Lileczka - To ja 22 to na 5 dni przedemną :-D

Ika_S - trzymaj się my pewnie razem wylądujemy na porodówce :-)


Dziś chyba tylko RekinAsia się nie pojawiła:-)
 
a ja czytam i czytam :) już mnie trochę oczka bolą
co do walentynkowego dzidziusia to ja chętnie, akurat w ten dzień mam się zgłosić na ktg do szpitala , było by sympatycznie gdyby się cos zaczęło, ale zbytnio sie nie łudzę ,myślę ze najbliższa pełnia księżyca to będzie właśnie ten moment (21 luty) ,daje dyspense swojemu maluszkowi, oby tylko nie przeciągła za bardzo :) bo ja to ja ,ale tatuś to juz tu zaczyna wariować :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry