L
ladna.ex.panna
Gość
melduje sie ostatni raz przed jutrzejszą wizytą w szpitalu;-) zobaczymy co powie lekarz
w każdym razie czuje sie inaczej niz jeszcze na badaniu w czwartek
obiektywnie stwierdzając wyglada to tak, ze: w nocy znowu miałam biegunke, mała mniej ruchliwa, saczy sie ze mnie wiecej - widze to po czesciej zmienianych wkładkach, brzusio pobolewa nisko przy każdym kroku, ale to dopiero od wczoraj
poza tym brzuszek twardnieje non stop ale to chyba nic dziwnego:-(
na pewno sa to jakies tam zwiastuny zblizającego sie porodu, na ile wystarczajace okaże sie jutro
jakbym sie nie pojawiła do wieczora to trzymajcie kciuki
bardzo prosze bo starsznie sie boje, ale wiem ze ból jest nie unikniony;-)
pozdrawiam maluszki, mamusie i ich brzusie

w każdym razie czuje sie inaczej niz jeszcze na badaniu w czwartek
obiektywnie stwierdzając wyglada to tak, ze: w nocy znowu miałam biegunke, mała mniej ruchliwa, saczy sie ze mnie wiecej - widze to po czesciej zmienianych wkładkach, brzusio pobolewa nisko przy każdym kroku, ale to dopiero od wczoraj
poza tym brzuszek twardnieje non stop ale to chyba nic dziwnego:-(na pewno sa to jakies tam zwiastuny zblizającego sie porodu, na ile wystarczajace okaże sie jutro

jakbym sie nie pojawiła do wieczora to trzymajcie kciuki

bardzo prosze bo starsznie sie boje, ale wiem ze ból jest nie unikniony;-)
pozdrawiam maluszki, mamusie i ich brzusie

u mnie totalna depresja, od samego rana chce mi się płakac a łzy same cisną się do oczu. mam już dośc tego stanu, żadnych objawów wskazujących na poród:-( a do terminu tylko 5 dni. W poniedziałek mam zaplanowaną wizytę u gin. i jestem na 100% pewna że dalej nic nie ruszyło, tylko niepotrzebnie będę jechała te 50 km:-(bo znowu usłyszę że czekamy dalej. Coś mi się wydaje że u mnie poród będzie wywoływany, a najgorsze że moja macica (wstrętna, leniwa) nawet nie cwiczy przed godziną ZERO
A co do miejsc w szpitalach, to owszem... jest teraz bardzo dużo rodzących.
Poprawili datę porodu?
No i bardzo szybko odpadł Olkowi kikut!
Michasiowi po 9 dniach. Współczuję nocek, oby się unormowało! Nigdy nie robiłam kaszy mannej na mleku.

, także presja otoczenia nie jest mi obca. Ale Ty masz jeszcze widzę po suwaczku 11dni. Też się zastanawiałam nad tym olejem, ale jednak nie wzięłam i tak by mi nie pomógł.