kropecka
Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
madziulka, wyżalaj się, po to tutaj jesteśmy. Dla mnie też to forum jest jedyną okazją do wyrzucenia z siebie wszystkich trosk. Nie dziwię ci się że jesteś przygnębiona perspektywą przeprowadzki. Ja też nie cierpię załatwiania tych wszystkich spraw. Dla mnie najgorsze jak brałam ślub było właśnie to załatwianie w urzędach w związku ze zmianą nazwiska.
Myszaa, dobrze że już jesteś i nie łap mi tu żadnego baby bluesa. Wszystko będzie dobrze
Rekinasia, mój Olek też dzisiaj nie do życia. Bolał go brzuch, budzi się co chwila i generalnie nie za ciekawy dzień miałam.
Myszaa, dobrze że już jesteś i nie łap mi tu żadnego baby bluesa. Wszystko będzie dobrze
Rekinasia, mój Olek też dzisiaj nie do życia. Bolał go brzuch, budzi się co chwila i generalnie nie za ciekawy dzień miałam.



Podwójne pieluszkowanie słóży prawidłowemu ułożeniu się kości biodrowych.
Co do karmienia piersią, to mam to samo co Ty.
Normalnie porażka...


Dobre to z tym swobodnym fikaniem dwiema nóżkami nie jedna.
nie sugerowałam się tym.
ale jest dobry.



nowa torebka, albo chociaz jakis drobiazg poprawiłyby mi humor, oj taaak!;-)
chyba łyka za duzo powietrza podczas karmienia, bo ja cały czas jem to samo, wiec nie jest to chyba kwestia diety
