reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Witajcie!
Mąż w domku, więc udało mi sie tu dotrzeć, jakoś ciężko w ostatnich dniach, kiedy sama z Ewcią jestem.
Gosia78:-) Niestety, nie widzimy za bardzo poprawy i kolki kilka godzin dziennie męczą Ewunię:-(Już jak sama byłam i nic nie pomagało to i z nią zaczęłam płakać. A potem przypomniało mi się o suszarce (chyba Kropecka pisała kiedyś?) i ogrzałam z daleka brzuszek, to plus szum chyba dało efekty, bo Ewcia sie uspokoiła. I to pozwoliło nam przetrwać wczoraj. Niestety to działa tylko podczas stosowania. Liczymy, ze będzie lepiej. W kapieli też sie po chwili uspokaja. Na szczęscie w nocy jest dobrze i jak na razie tylko w dzień ta kolka. W nocy ładnie 2 razy wstaję do przewinięcia i karmienia i córcia zasypia szybko. Za to w dzień :no:. Wieczorem padam.
Gosia dobrze, ze Jasiowi lepiej.:tak:
Myszaaa witaj , wyrazy podziwu! :-)
Ania ajra i Agawa nie poddawajcie się w sprawie karmienia!
No i chyba tyle popiszę, bo zaczyna płakać Ewcia:-(Pozdrawima Was Wszystkie !:-)
 
reklama
Witam. Ja dalej jeszcze nie mam na nic czasu. Michalek ma chyba kolki- od wczoraj ma problemy z kupka. Strasznie sie napina i nie moze zrobic. Karmie go butelka. Powiedzcie co to moze byc- czy to kolki?? I wogole ile razy dziennie powinien zrobic kupke- do wczoraj robil jakies 7 dziennie, a od wczoraj (od 19) zrobil 2.>?? Aha i jeszcze jedna sprawa...byla u mnie polozna i stwierdzila, ze siny kolor na okolo ust mojego Michalka to sa gazy:confused: Czy to moze byc prawda?? Jesli tak to jak sie ich pozbyc??:confused::confused:
 
Paulineczka - z tym sinieniem wokół ust to ja bym czym prędzej udała się do lekarza, może to nic poważnego ale lepiej dmuchać na zimne...poczytaj zresztą w necie o sinieniu wokół ust niemowlaka.
 
Najeczka a próbowałaś masażu antykolkowego? Głuszek wrzuciła linka. Ja mam ze szkoły rodzenia cały program masażu, można robić od początku - ok. 10-15 min i staram się codziennie robić. Wydaje mi się, że Igor bardzo to lubi i go to relaksuje.
Rozumiem cie dobrze, bo jak Igor ma zły humor i płacze to też się czuje taka bezsilna, że mam ochotę płakać z nim i jeszcze mam takie idiotyczne myśli, że sąsiedzi pomyślą, że on tak sam wyje i nikt go nie przyjdzie pocieszyć :sorry2::confused:
Paulineczka ale sine ma na stałe czy robi mu się sine jak płacze przy ataku kolki?? :szok:
cioteczki, kiedy zabieracie dzieciaczki na zakupy pierwszy raz? dzisiaj byliśmy na chwilę całą trójką w sklepie po karuzelkę i czapeczkę dla Igora, ale potem nie brałam Igora do centrum handlowego i czekałam z nim w samochodzie a Mi mówił mi, że byli ludzie z takimi maluszkami
 
NO cześć

Mysz
dobrze ze jesteś :-)

Najka nie poddaje się jeszcze nie :-)

Anna_ajraMi to się mażą wakacje na wprowadzenie się ale zobaczymy.Co do pokarmu to dziś mam go chyba więcej - wyśpij się i pij tą herbatkę a jeszcze można wyciąg z kruszwicy lekarskiej - jedyne zioło którer wpływa na laktację, reszta to polepszacze smaku- smakuje bardziej - więcej dzidzi je :-)

Paulineczka - ja się tam na sinieniu nie znam ale zapytałabym lekarza. Trzeba dmuchać na zimne!!!!

Miłek musi dobić po cycu - niestety i zjadł dziś tylko 20 ml a potem chciał cyca na sen :-)Masuję piersi pod gorącym prysznicem, piję hippa, wode mineralną, soki z jabłek i kawę inkę. Teraz mnie bolą piersi - nie wiem dlaczemu, ale mam nadzieję ze to pomoże :-)Dziś po południu Miłek nie mógł zasnąć, płakał wkurzał się więc dałam za wygraną - ubrałam go i wyszliśmy na spacer- 3 minutki i spał :-). Trochę zimno u nas dziś było ale mam nadzieję że młodemu nie zaszkodzi :-). Na jutro śliczną pogode zapowiadają - zobaczymy :-)
Życze wszystkim miłej wyspanej nocki :tak:
 
Hej Dziewczyny !!! Doczekałam się!!! !:-D marca tak byłam zdołowana że mój K zabrał mnie do rodziny 60km od Krakowa. W sobote nic sie nie działo, troszke brzuszek u dołu pobolewał , ale myślałam że to przez zaparcia... A w niedziele ok 13 zaczeły mi odchodzic wody.:tak: Urodziłam moją śliczną córeczke przez cesarke 2 marca. Dziś wróciłyśmy dopiero do domu bo malutka miała podwyższoną bilirubine i trzeba było poczekac dzień dłużej na wyjście...:wściekła/y: Ech jak większośc z Was padam znóg. Moja Różyczka jest bardzo spokojna i strasznie łakomczuch z niej...Regularnie wstaje do jedzonka, a reszte czasu przespi albo sobie poobserwuje światek dookoła...


JEST śLICZNA I KOCHANA!!!!!!!!
PęKAM ZE SZCZęśCIA!!!!!!!

 
Rekinasia- ja juz teraz jestem taka zestresowana, ze wydaje mi sie ze bardzo czesto ;/ ale mocniej sinieje jak placze, albo sie prezy:-(:-(:-( wyczytalam przedchwilka ze moze to byc wada serca:-(:-(:-( Kurcze a juz myslalam ze po problemach z pepuszkiem bedzie ok:-(:-(:-(
A co do zoltaczki. Jesli dziecko w Pl ma po porodzie to czym badaja?? Michalek urodzil sie i mial zoltaczke- urodzilam w srode, wyszlam w sobote, a badali go tylko na kolor (lekarz swiecil na buzie i oczki i stwierdzal stopien zaawansowania ;/) :confused:
Zadnego badania krwi przy wyjsciu. Jak to sie odbywa w Pl??
 
Paulineczka Igor też miał podwyższoną bilirubinę (aparacikiem badane zażółcenie powłok) a potem 2 razy krew pobierana i jak za drugim razem wyszło, że spadła, wyszliśmy do domu. A z tym sinieniem może zrób fotkę jak on płacze i zabierz też do lekarza, żeby zobaczył jak to się zmienia przy wysiłku? Serduszko mu chyba badali w szpitalu? było OK? bo dzieci ogólnie robią się chyba sinawe, jak płaczą...

Apina gratuluję!!! :-D nareszcie się doczekałaś

a to Igor w trakcie masażu - wygląda na zadowolonego, ha? :-)
http://img80.imageshack.us/my.php?image=p30800020803vm2.jpg

teraz jak mi Kropecka pokazała jak zmniejszać te zdjęcia to nie dam wam spokoju z foteczkami mojego delfinka:-p:-D
 
Ostatnia edycja:
No wlasnie Apina gratulacje!!!
rekinasia-
chyba masz racje ze zdjeciami; z tym ze mam kolejny problem z pediatra :baffled: Polski z kliniki w moim miescie jest do przyszlego tygodnia w Pl. A Irlandczycy pewnie powiedza, ze to gazy (tak jak te polozne). Serduszko mial badane tylko po porodzie- do skali apgar :baffled: najpierw mial 9 ( za kolor skory) a w 5 minucie juz 10 na 10. Kurcze ja juz nie wiem co robic. Najblizsza Polska klinike mam ponad 100 km odemnie- ale jechac z takim maluszkiem tyle km?? Kurcze zaczelam juz panikowac:-(:-(:-(
 
reklama
Paulineczka a do irlandzkich lekarzy nie masz zaufania? wypytaj ich dokładnie, jaki to ma związek z gazami, czy to na pewno nie może mieć związku z serduszkiem, czy mogą sprawdzić serduszko etc. to może cię uspokoić... w końcu polska służba zdrowia nie słynie na świecie z kompetencji, tzn. nie krytukuję polskich lekarzy, ale nie słyszałam, żeby się jakoś szczególnie wyróżniali na tle innych krajów europejskich
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry