Paulineczka_
mamy lutowe '08
Witam sie. Jaki dzis mam dzien to szok. Rano mama weszla do pokoju i zabrala nam nasza dzidzie
Spalismy z mezem do godz. 3


Oczywiscie sami sie budzilismy co mniejwiecej 2 godzinki, ale czuje sie jak ...kurcze no super.
Kropecka- no i czym w waszym przypadku okazalo sie sinienie wokol ust??
dawna cloe- stwietrdzam kategorycznie, ze lekarze w IRL to jakas patologia!! Dziwne az ze na ta pepowinke nie przepisal mi paracetamolu- bo tu to zloty srodek na wszystko


Lileczka- juz gdzies doczytalam, ze moze to byc problem z serduszkiem:-(Moze to tez wskazywac na wiele innych schorzen. Jutro poszukam jakiegos pediatry Polskiego i umowie sie czym predzej na spotkanie.
Dzis zauwazylam, ze zniklo mu to sine na troche- dopoki nie zaczal sie prezyc,
bo znow ma problem z kupka:-( Ostatnia zrobil wczoraj o 8. Za to strasznie duzo sobie pierdzi
No co chwilke doslownie.
Spalismy z mezem do godz. 3


Oczywiscie sami sie budzilismy co mniejwiecej 2 godzinki, ale czuje sie jak ...kurcze no super.Kropecka- no i czym w waszym przypadku okazalo sie sinienie wokol ust??
dawna cloe- stwietrdzam kategorycznie, ze lekarze w IRL to jakas patologia!! Dziwne az ze na ta pepowinke nie przepisal mi paracetamolu- bo tu to zloty srodek na wszystko



Lileczka- juz gdzies doczytalam, ze moze to byc problem z serduszkiem:-(Moze to tez wskazywac na wiele innych schorzen. Jutro poszukam jakiegos pediatry Polskiego i umowie sie czym predzej na spotkanie.
Dzis zauwazylam, ze zniklo mu to sine na troche- dopoki nie zaczal sie prezyc,
bo znow ma problem z kupka:-( Ostatnia zrobil wczoraj o 8. Za to strasznie duzo sobie pierdzi
No co chwilke doslownie.
Ale na szczęście uświadomie ją we wtorek.




Tak było u mojej koleżanki córki.
Nawet położna w szpitalu nic nie wydusiła z moich piersi (straszny ból
). Szczerze mówiąc, to nie wiem nawet czym jest tz. nawał pokarmu, bo też go nie miałam. Obecnie ściągam pokarm 2-3 razy dziennie. Z rana mam 80ml, po południu ok 40ml. Uważam, że rozsądniej zrobiłam dokarmiając Michasia, niżeli narażać małego na utratę wagi.