reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

ale jestem wściekła, myślałam, że w weekend i w czasie świąt Mi mnie trochę odciąży i pomoże w opiece nad Igorem a on się rozchorował i ma wysoką temperaturę! echhh mężczyźni, niby tacy silni a najsłabsze ogniwo :wściekła/y::no::angry::wściekła/y:

Ania_ajra z tymi szczepionkami myślę, że są różne rodzaje propagandy, tak jak wegetarianie wierzą święcie w to, że tylko dieta wegetariańska jest dobra dla zdrowia a miłośnicy diety Kwaśniewskiego, że tłuszcz ich zbawi ode złego. Niektórzy leczą się tylko ziołami albo lekami homeopatycznymi. Wszędziesą fanatycy gotowi przekonywać do swojej opcji i my jako mamusie jesteśmy na podatne, bo chodzi o dobro naszych dzieciaczków, no i w końcu musimy dokonać wyboru. Ja mam znajomego w firmie farmaceutycznej, który jest specem od szczepionek, wg niego te skojarzone szczepionki są znacznie lepiej oczyszczone i dają rzadziej odczyn (chodzi o krztusiec, który spośród składników najczęściej daje reakcje poszczepienne). On sam szczepił swoją córę skojarzoną szczepionką i na pewno nie robił tego dla dobra firmy :-) My wybierzemy skojarzoną.
buziaki dla mamuś i świąteczne życzenia - ja z Igorem chyba zdezerteruję do rodziców do Lublina, boimy się mikrobów
 
reklama
WItam!

My od wczoraj wieczorem jesteśmy u moich rodziców. Podróż długa, jechaliśmy ponad 9 godz ale chłopaki spisali się na medal. Piotruś spał tylko 40 min, resztę czasu przegadał i oglądał widoki za oknem a Jaś większość drogi przespał. Karmiłam Jasia 4 razy i raz przewijałam. Najgorzej było z odbijaniem... Jasia odbijam po karmieniu przez następne 40 min biorąc go na ręce i odkładając a w trakcie podróży nie było na to czasu:-(. Na wieczór myślałam, że będziemy świadkami ataku typowej kolki:no:, miał strasznie twardy brzuszek od zebranych gazów i przerażliwie płakał. Na szczęście po jakimś czasie udało nam się go uspokoić i biedny zmęczony płaczem zasnął.

Pozdrawiam
 
Cześć.
My dzisiaj same z Marcelkiem :( Od samego rana (tzn.od 9) moja dziewczynka jeszcze nie ułozyła sie do żadnego spanka,cały dzień aktywna :) teraz już marudka straszna, bo śpiąca,ale mowy nie ma o odłożeniu do łóżeczka czy gdziekolwiek... Najlepiej na rączkach i przy cycusiu. Poczytałam trochę na forum o karmieniu piersią i wiecie tam polecają na zwiększenie laktacji odgazowane piwo karmi- co Wy o tym myslicie, któraś może próbowała?Ja od pewnego czasu zauważyłam,że prawa pierś jest zdecydowanie mniejsza i boję się,że mlesio w niej stracę. W nocy np. mogłabym wykarmić małą lewą piersią,bo za każdym przebudzeniem jest twarda i pełna,a prawa mieciuteńka...

Dziewczyny nie wiem czy będę mogła jeszcze dziś zajrzeć, a jutro jak wszystko będzie dobrze to wyjeżdżamy na dłużej, dlatego pragnę złożyć Wam życzenia na nadchodzące święta. Niech będą pogodne, rodzinne i radosne!!! Wesołego Alleluja!

Buziaki mocniaste!
 
Hej:)


My jutro idziemy do tesciów, M idzie swiecic:)
a ja zostane z miskiem:D

Zytka - karm najczesciej - prawa:-) tez tak mialam - zaczelam zaczynac prawa - potem konczylam lewa:-)

Pozdrawiam
 
Z okazji Świąt Wielkanocnych samych pogodnych chwil, usmiechu optymizmy]u , zadowolenia z pociech i pozostałych "członków" rodziny ;-)
spełnienia marzeń i duuuużo, duuużo zdrówka.
 
Życzenia Radosnych Świąt Wielkanocnych wypełnionych nadzieją budzącej się do życia wiosny i wiarą w sens życia. Pogody w sercu i radości płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiegooraz smacznego Święconego w gronie najbliższych osób szczerze życzą Ania, Adam i Michałek :-)
 
**___**
_**___**_________****
_**___**_______**___****
_**__**_______*___**___**
__**__*______*__**__***__**
___**__*____*__**_____**__*
____**_**__**_**________**
____**___**__**
___*___________*
__*_____________*
_*____0_____0____*
_*_______@_______*
_*_______________*
___*_____v_____*
_____**_____**
_______*****_______
Kurczaczków Zielonych
Baranków Czerwonych
Bazi Różowych
Pisanek Kolorowych
Dyngusa Tęczowego
I Wszystkiego Dobrego



Pozdrowienia. Szymonek we wtorek skończy miesiąc :-) jest cudowny. Udało nam się i jestem na święta w Polsce. Podróż była długa ( 8 godzin ) ale mały spal. Pozdrawiam
 
Niech króliczek przyniesie Wam w prezencie to, czego najbardziej pragniecie. To "coś" nie musi być ani widoczne ani dotykalne. Może nawet nie pachnieć, ale niech będzie czymś, bez czego nie można i nie warto żyć.

pozdrawiamy.......
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry