Witam jako druga w piękny, WIOSENNY poranek!!!!
U nas noc- piękna. Marysia wstała dwa razy na karmienie o 1.30 i 5.40 i od razu po cysiu usypiała. Raz tylko odbyło się przewijanie, więc jestem wyspana.Od 6.30 co prawda już na nogach jestem i z zasypiania chyba już nici, ale tyle snu mi w zupełności wystarczyło.
Zytka- moja Niunia w dzień przesypia zaledwie 3-4 godziny. Sporadycznie udaje mi się uspić ją na dłużej i ten typ chyba tak ma, bo powtarza się tocyklicznie. Nie płacze mi wtedy, nie marudzi, ale chce, żeby się nią zajmować, nosić, tulić, kłaść na brzunio, więc w domu nic nie mogę zrobić.
anna_ajra- wczoraj byłam u pediatry i ona jednak poleca nam te szczepienia płatne, skojarzone. Chyba nie ma w tym żadnego interesu, bo nie ma ich w tej przychodni. Mówi, że są nowocześniejsze i dają mniej odczynów alergicznych. No i tych ukłuć jest mniej. Ale przekonały mnie ostatecznie chyba te odczyny alergiczne. Tak więc my za 3 tygodnie pójdziemy też na te szczepionki skojarzone, ale jeszcze najpierw trochę o nich poczytam. No chyba, że mi się odmieni.
Moja córcia na szczęście też przybiera na moim bylejakim pokarmie i ważyła wczoraj 4,08 kg. Przy wypisie ze szpitala miała 3170g, więc w niecałe 3 tygodnie utyła blisko kilogram. Poza tym Pani doktor powiedziała, że jest zdrowa i wygląda dobrze. Za tydzień konsultujemy ją u ortopedy i mam nadzieję, że tam też tak ładnie wszystko wyjdzie. Nasza lekarka na żywo- cudowna. przychodnia na zadupiu, w stanie pozostawiającym wiele do życzenia, sprzęt wewnątrz koszmarny (jak ze starych seriali), ale Pani doktror bardzo nam podpasowała.
Pozdrawiamy Wszystkie Mamcie z wiosennie zaśnieżonej Wa-wy.