reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

anna_ajra, jak Wiktor był malutki i byliśmy na szczepieniu to pielęgniarka dała mi dobrą radę żeby zaraz po nakłuciu zmienić szybko pozycję dziecku, czyli z leżącego na pionowo. Zadziałało, Wiktor od razu się uspokoił. Z Olkiem też tak spróbuję. Też nie lubię patrzeć jak moje dziecko cierpi :/
 
reklama
Cześć Dziewczyny!
Moje kochane maleństwo zasnęło na ramieniu u tatusia umęczone. Bidula jest dzisiaj, byłysmy na szczepieniu (skojarzona 5w 1+ wzw).Dwa razy była kłuta w nóżki.Dzielna dziewczynka płakała tylko przy ukłuciu, a potem szybko cycuś:) Nawet dzisiaj śpi, nie wiem czy to po tym szczepieniu? Mówiłam doktor o tym jej niespaniu w dzień, a ona mi na to,że są dzieci,które są aktywne w dzień i nic nie poradzisz...Marcyśka waży 5200!!Jestem z niej dumna i z moich cyoli, bo to znaczy,że się najada skoro przybrała 2 kilce od wyjścia ze szpitala :) Oby tak dalej!

Widzę,że przygody z przewijaniem nie tylko u nas wystepują :)

Jutro zostajemy same na całą dobę, trochę mam stresora :( Ale damy sobie radę dzielne dziewczynki :) A w sobotę wyruszamy na święta do teściów. Szkoda tylko,że to bedą raczej postne święta dla mamusi-no bo co tu zjeść? Dziewczyny karmiące co jecie? Bo ja juz nie mogę patrzeć na wędlinę drobiową i gotowanego kuraka...

Buziole dla Was i maluszków :)
 
ja już pisałam że jem wszystko ale to pewnie w przypadku innych dziewczyn się nie sprawdza (Mysza coś pisała że zjadła i było niedobrze)
 
Witam!

Nie było mnie wczoraj tzn byłam ale nie pisałam. Kurcze brakuje mi snu Miłek budzi się ostatnio co 2 godziny w nocy i je przez 5 minut i znów śpi, Na dodatek o 4 robi pobudkę i nie śpi do 7 a o 6 Kamil wstaje więc....:-( - podobny sajgon jak u kropecki. Przezs to wczoraj miałam mało pokarmu ale dziś już jest lepiej. TO chhyba sprawka tego że po południu dziś się zdrzemnęłam na chwilkę i wstałam jak nowo narodzona z pełnym cycem :-)/

Ania _ajra dzięki śliczne w imieniu Kamilka :-). Co do widoku płaczącego dziecka - też tak mam to normalne dlatego też wybrałam skojarzoną bo pierwsze szczepienie to nic ale później jak dziecko jest bardziej świadome to są dopiero jaja :-(.


U nas tez pogoda pod psem :-( NIe dość ze zimno i śnieg tej wiosny to jak już napada to nawet bałwana ulepić nie można bo ten śnieg topnieje. Kurcz kropecka na sankach z Wiktorkiem w Łodzi a ja prawie w górachh i śniegu niet :-)

kropecka pisała że wszystko je więc ja tez chciałam i zjadłam spagetti. Małego opsypało :-(. Ale ma takie krostki z ropką zaczerwienione więc kupiłam mydło oilatum - kurcze ono 2 kosztuje:szok: mam nadzieję że pomoże.

pozdrawiam wszystkie MIłęj nocki
 
Z wrażenia zapomniałam się pochwalić wagą naszego synka... :rolleyes:
Jak się urodził ważył 3,750kg, przy wypisie 3,550kg, a obecnie 5,210kg!:huh::-D W siedem tygodni przybrał na wadze 1,660/1,460kg!:rofl2:

Paulineczka_ - nie wybraliśmy szczepionki skojarzonej, tylko tą normalną, czyli 3 ukucia. Co do tej skojarzonej, to mam za wiele wątpliwości i zastrzeżeń. :dry:
Moim zdaniem jest to nagonka i super interes firm farmakologicznych, które nie mówią o skutkach ubocznych. :wściekła/y:
Ale to wybór indywidualny...:wink:
kropecka - dzięki za wskazówkę!:-) Za sześć tygodni się przekonamy.
Zytka - gratuluję kalorycznego cyca...:laugh2:
agawa1 - nie strasz, nie strasz tymi późniejszymi szczepieniami...:baffled: Chyba bardziej to przeżywam niż Michaś... :hmm:
Oby te Miłka niezdecydowane jedzenie szybko minęło i mogłabyś się w końcu wyspać, albo przynajmniej pospać dłużej niż tylko te dwie godziny!:yes:

A co do pogody... no cóż... u nas też nieprzyjemnie.:confused2:

Pozdrawiam!
 
Witam jako druga w piękny, WIOSENNY poranek!!!!

U nas noc- piękna. Marysia wstała dwa razy na karmienie o 1.30 i 5.40 i od razu po cysiu usypiała. Raz tylko odbyło się przewijanie, więc jestem wyspana.Od 6.30 co prawda już na nogach jestem i z zasypiania chyba już nici, ale tyle snu mi w zupełności wystarczyło.
Zytka- moja Niunia w dzień przesypia zaledwie 3-4 godziny. Sporadycznie udaje mi się uspić ją na dłużej i ten typ chyba tak ma, bo powtarza się tocyklicznie. Nie płacze mi wtedy, nie marudzi, ale chce, żeby się nią zajmować, nosić, tulić, kłaść na brzunio, więc w domu nic nie mogę zrobić.

anna_ajra- wczoraj byłam u pediatry i ona jednak poleca nam te szczepienia płatne, skojarzone. Chyba nie ma w tym żadnego interesu, bo nie ma ich w tej przychodni. Mówi, że są nowocześniejsze i dają mniej odczynów alergicznych. No i tych ukłuć jest mniej. Ale przekonały mnie ostatecznie chyba te odczyny alergiczne. Tak więc my za 3 tygodnie pójdziemy też na te szczepionki skojarzone, ale jeszcze najpierw trochę o nich poczytam. No chyba, że mi się odmieni.

Moja córcia na szczęście też przybiera na moim bylejakim pokarmie i ważyła wczoraj 4,08 kg. Przy wypisie ze szpitala miała 3170g, więc w niecałe 3 tygodnie utyła blisko kilogram. Poza tym Pani doktor powiedziała, że jest zdrowa i wygląda dobrze. Za tydzień konsultujemy ją u ortopedy i mam nadzieję, że tam też tak ładnie wszystko wyjdzie. Nasza lekarka na żywo- cudowna. przychodnia na zadupiu, w stanie pozostawiającym wiele do życzenia, sprzęt wewnątrz koszmarny (jak ze starych seriali), ale Pani doktror bardzo nam podpasowała.

Pozdrawiamy Wszystkie Mamcie z wiosennie zaśnieżonej Wa-wy.
 
Nie znam Ewelinko lekarza, który odradziłby szczepionki skojarzonej. Oni mają z tego kasę, na specjalnych szkoleniach mówią im, jak przekonać matki ...
Pytałaś się o skutki uboczne?:confused:

Dziewczyny nie zrozumcie mnie źle... nie chcę nikogo pouczać, ani narzucać swojej słuszności.:no2: Każda postępuje z nas, tak jak uważa za najlepiej. Dlatego nie bierzcie sobie tego do serca.:wink:
To tylko moje zdanie...:rolleyes2:
 
Hej :-)Wiosna za oknem ze cho cho .. To juz jesienią było więcej słońca:crazy:
Anna ajra ja decyduję sie na taką sama szczepionkę jak ty czyli trzy ukłucia co szesc tygodni
Ale jeśli chodzi o szkodliwośc skojarzonych to akurat to stwierdzenie jak dla mnie troche na wyrost. Już z doścwiadczenia wiem że jeśli w naszej służbie zdrowia chcemy dostać coś dobrego to trzeba za to zapłacić... i jak z każdą nowością ile osób tyle opini
Agawa wysypiaj się bidulko bo nam padniesz trzeba przyznac że w domu masz rannego ptaszka juz o szóstej pobudka :eek: no no,
Ika Julka też nie sypiała mi w ciągu dnia więc wiem jak to jest
 
reklama
Hej


Dziewczyny GRATULUJE WAGI DZIECIACZKÓW - HIHIHI MÓJ TYLE TERAZ WAŻY :-D

Zgadzam sie z Cloe - na temat szczepionek - że opinii tyle ile ludzi... :-) My póki co mamy czas do 16 kwietnia i wtedy zadecydujemy :-)

Agawa - ja mam gdzieś w poradniku że mama musi dużo spać - bo do produkcji pokarmu potrzeba energii :-) widzę że potwierdzasz tą teorię ;-)


Ika_s - najważniejsze że pediatra świetny :-) U nas też fajna i miła pani - młody płakał na sam koniec - jak już miał dość leżenia nagusieńki :-)

Kropecka, Zytka - u mnie mlody cierpiał - jak mama zjadła na obiad zupę pomidorową - biedaczek się trochę męczył... ale póki co wysypało go raz - po jogurcie z truskawkami...

A mój synek ma unormowane dni :-) bo śpi w dzień i w nocy ma 3 pobudki :-)

a więc wiem że wstaje o 4-5 :-) następnie o 6 :-) następnie o 10 :-) o 14 następnie o 17 :-D potem w zależności od dnia o 20 i o 22 i o 1 w nocy :-D

Oki uciekam bo 10 i młody wstaje :-D

Pozdrawiam :-)

Aaaaa położna poleciła zakupić herbatkę dla malca - na kolki na wszelki wypadek :-) Plantex'u :-) stwierdziłam że sprawdzę :-)

Za mną chodzi czekolada ale troche się boję:-D poczekam do ukończenia przez małego miesiąca :-D

A ja jeszcze jadam ryż z buraczkami i z pieczonym kurczakiem:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry