A
aggy
Gość
kwiatuszku - jeśli pozwolisz, napiszę, co pomogło mojej Olci w podobnych dolegliwościach:
- na pleśniawki pomógł Daktarin - nie ufam za to babcinym metodom wsadzania dziecku do ust pieluszki tetrowej zwilżonej jego własnym moczem. Daktarin ma fajny pomarańczowy smak, więc dzieci tym nie plują, a dodatkowo działa przeciwbólowo, bo afty bolą, jak wiesz.
- na kolki pomaga, jak usiądziesz, dziecko położysz na jednym udzie z przewieszonymi rączkami (tak jak przez bark do odbicia). Pupka dziecka powinna znajdować się między Twoimi udami i lekko opierać się o drugie udo, aby nie zwisała. Tułów dziecka jest wtedy wydłużony, co pomaga treści pokarmowej prawidłowo dostać się do jelit. Leciutko poruszając udami (dziecko się wtedy delikatnie kołysze) sprawiasz, że narządy wewnętrzne dziecka mają taki delikatny masaż i kolka mija. Na początku dzidzia może krzyczeć, ale w tej pozycji uda się wyeliminować wszystkie gazy powodujące kolki.
- na odparzenia możesz też spróbować Alantanu. Sudocrem jest też dobry, ale jeśli nie widać efektów...
No i rację ma Kropecka - to może być na tle alergicznym, więc dobrze by było, gdybyś powiedziała o tym pediatrze
- na pleśniawki pomógł Daktarin - nie ufam za to babcinym metodom wsadzania dziecku do ust pieluszki tetrowej zwilżonej jego własnym moczem. Daktarin ma fajny pomarańczowy smak, więc dzieci tym nie plują, a dodatkowo działa przeciwbólowo, bo afty bolą, jak wiesz.
- na kolki pomaga, jak usiądziesz, dziecko położysz na jednym udzie z przewieszonymi rączkami (tak jak przez bark do odbicia). Pupka dziecka powinna znajdować się między Twoimi udami i lekko opierać się o drugie udo, aby nie zwisała. Tułów dziecka jest wtedy wydłużony, co pomaga treści pokarmowej prawidłowo dostać się do jelit. Leciutko poruszając udami (dziecko się wtedy delikatnie kołysze) sprawiasz, że narządy wewnętrzne dziecka mają taki delikatny masaż i kolka mija. Na początku dzidzia może krzyczeć, ale w tej pozycji uda się wyeliminować wszystkie gazy powodujące kolki.
- na odparzenia możesz też spróbować Alantanu. Sudocrem jest też dobry, ale jeśli nie widać efektów...
No i rację ma Kropecka - to może być na tle alergicznym, więc dobrze by było, gdybyś powiedziała o tym pediatrze
pisałam wczesniej jak ja to robie...mi tez sie wydawało ze dziecko rzadzi sie swoimi prawami ale po przeanalizowaniu kilku dni widze pewną regularnosc w zachowaniu małej, zarówno co do pór drzenek/snu jak i karmienia
wiadomo ze nie zawsze jest pod sznurek i ze wymaga to od ciebie dodatkowej roboty, ale moze warto;-) powodzenia
zamiast nosic go na ramieniu to sadzam go na udzie i kolysze (jesli masz pierwszy rok zycia dziecka to tam opisane jest to) zreszta w IRL tak wszyscy robia. aha i sama przegotowana woda (żywiec) ciepla- bez koperku.
teraz na sofie na poduszce, sam zasnął po karmieniu, my tu oglądamy tv, gadamy i głośno się śmiejemy a on nic. Moja mama mówi, że wczoraj był na warcie a dzisiaj odsypia 
no to miałam nawilżane chusteczki... Biorę się za sudocream i co widzę?? drobinki żółciutkiego gówna w bialutkim kremie, efekt przewijania nad ranem przez tatusia
no to miałam sudocream...