reklama

Lutóweczki 2008-wątek główny

Kropecka nie łam się, Igor mógłby śmiało konkurować z Olkiem, ma wysypkę, która, mimo, że całkowicie wykluczyłam nabiał, rozprzestrzeniła się na nóżkach i rączkach a na buzi mam wrażenie, że się wręcz zaognia. Dalej ma za rzadkie kupki, daje mu kropelki probiotyczne, ale to nic nie pomaga. Codziennie sobie łamię głowę od czego. No i ciemieniucha :-( załamka normalnie.
Aggy szacunek za twoją walkę o Kubę, podziwiam
 
reklama
Hej

Aggy - dzielna kobieto - podziwiam Cie :-) ja na widok igły uciekłam - ale M został :-) i trzymał Malucha :-)

Ania_ajra - to twój mąż się postarał :-) chyba dawno z młodym nie zostawał :-) u nas zauważam że młody lubi spać koło taty :-) i tata też ma sposoby na uspokojeni - chyba że młody głodny :-D to nie ma szans :-D wtedy tylko mama :-D tyle mojego :-D

Dziewczyny napiszę coś optymistecznego - z mojego synka po ukończeniu miesiąca zrobiła się taka kochana przylepa :-) a i po wizycie u chirurga jest wszystko oki :-)
Mlody już nie ma torbielka :-D ale jeszcze mu drobna asymetria została... ale to pewnie też zniknie :-)

A i mierzy już 65 cm i waży 5400 :-D

Agawa - zamiast życzeń dostałaś uśmiechy Mikołaja :-D

Ika_s - protestuje zauważyłam że Cię brak :-D

ladna.ex.panna - pozbycia się katarku życzę :-)

Pozdrawiam zakręcona Ula
 
Kochane mamusie, tatusie, e-cioteczki forumowe.
Zapewne czytałyście o powstającej Fundacji (a dokładniej Stowarzyszeniu) działamy już jak możemy chcąc pomóc naszym forumowym dzieciaczkom - Zosi i Maciusiowi.
Bez Waszej pomocy nie uda nam się to. Wystawiamy na allegro różne różności, zresztą sami zobaczcie NASZE AUKCJE,
Jest nas tu prawie 30 000, jeśli każdy z nas wpłacił by złotówkę na Maciusia i na Zosieńkę, to Maciuś miałby już zebrane pieniążki na operację (została by niewielka kwota do uzbierania) a Zosieńce moglibyśmy kupić potrzebny sprzęt.
O Zosiaczku przeczytacie na STRONCE ZOSI
A o Maciusiu na STRONCE MACIUSIA
Możecie nam również pomóc przekazując rzeczy na aukcje. Przygotujcie paczkę, wyślijcie ją do nas a my porobimy zdjęcia, opisy i wystawimy przedmioty
Z góry dziękujemy za Waszą pomoc
Jeśli macie jakieś pomysły, pytania piszcie na wątku FUNDACJI
 
Cześć dziewczyny!:-D
Ale dzisiaj pustki na forum...:huh:

Mysza - wściekła byłam, że tak się stało... chwilę zostawiłam małego, a tu taki cyrk...:no: ale powiem szczerze, że Michasia naprawdę brzuszek bolał:hmm: i pewnie zrobiłby mi taką samą scenę. :dry:
Na szczęście wszystko jest już ok.:happy:

Gdzie Wy dziewczyny się podziewacie???!:confused::confused::confused:
Piszcie, co tam u Was? Jak samopoczucie?:confused::confused::confused:

Buziaki
 
cloe nie ma na forum, wiec pewnie wylądowała w szpitaliku z małą:-(
to juz trzecia forumka, która ma takie przykre doświadczenie:baffled: zastanawia mnie czy rzeczywiscie tak czesto dzieciaczki chorują czy tylko u nas na forum tak sie złożyło:szok::dry:
ja dzisiaj miałam wyjatkowo spokojny dzien, mała przespała kilkanascie godzin, bałam sie co bedzie z nocnym zasypianiem, ale jak widac ...juz lula:rofl2: miłej nocki:blink:
 
Witam
u nas ok dzieciaczki zdrowe i te małe i te duze tez
Bartus spi zaraz pewnie i tak obudzi sie na jedzonko potem wystawie go do ogrodu i bede kopała ogródek pod truskawki
Sadziłam w zeszłym roku ale teść mi je wszystkie zaorał i musze jeszcze raz sadzic dobrze ze sadzonki dostaje bo inaczej bym sie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
pogoda sliczna u nas wiec bedziemy dzis na dworku

pozdrawiam
 
Cześć dziewczyny!:-D
Ja jadę dzisiaj o 13:20 z Michasiem na USG bioderek. Zobaczymy, czy podwójne pieluszkowanie przyniosło oczekiwaną poprawę...:sorry2: oby tak było!:hmm::yes:
W środę jeszcze raz do okrutnego ortopedy...:dry: och...:unsure:

Dostałam @!!!:szok: Dajecie wiarę!?:wściekła/y: Jestem zaskoczona.:oo: Trzy dni temu wzięłam ostatnią tabletkę Cerazette, a dziś krwawienie!:no: Czyli zaczynam brać Novinette. Ostatnio krwawiłam niecały miesiąc temu...:baffled: hmm...:dry:
 
Hej dziewczyny!!Trochę mnie nie było bo mała Różyczka z aniołka zmieniła się na diabełka, ale już się przyzwyczaiłam hehehe....
1 kwietnia na tatusiowe urodziny zrobiła prezent!!- Swoją pierwszą przewrotke z brzuszka na plecy!!:-DPotem czaiłam się pół dnia żeby powtórzyła , bo na kamere trzeba było wrzucić!!Dopiero jak uwieczniłam to na kamerze to mi uwierzyli:no:
W czwartek byłyśmy u pediatry, Mały stworek waży już 4800g!!!:tak: Jutro idziemy dookulisty, bo oczko nie przestało ropiec :-( A ja w przyszły weekend ide na ślub, wesele 2 dnia bedzie trwać, więc kreacji trzeba nakupić razy 2!! A moja figurka tak się pozmieniała że straciłam zapał na zakupy....Ech..Pozatym jak sie siedziało tyle w domu zdala od ludzi teraz tak jakoś głiupio wyjśc....:baffled:
 
reklama
Witam dziewczyny!!
Troszke mnie nie było tzn byłam, czytałąm ale nie pisałąm. W telegraficznym skrócie:

1. Dzięki za życzenia :-) Oraz specjalne prześliczne uśmiechy :-
):-D
2. Miłek ma raczeej skazę białkową w weekend teściowa wyjawiła sekret że mój M też miał do roku :angry:Ale ja i tak od piątku na diecie - może dodatkowo pomoże zrzucić kilosy więc się nie załamuję choć kawka (inka) z mleczkiem mi się już marzy.NA szczęście buzie ma już w miarę ładną tylko pod światło widać że nei gładka jak pupcia niemowlaka.

3. Walczymy z ciemieniuchhą już jest lepiej ( długo nie mogła zacząć schodzić)ale nie mogę sie powstrzymać od zdrapywania odchodzącej skóry - czego MIłek nie znosi i robie to gdy śpi więc go budzę. Ale tak jak pisałam nie mogę się opanować. :no:

Ania_ajrajak po usg?? bo nie napisałaś wczoraj. A co do wyjścia relaksującego - u mnie troszku podobnie - tato jak poszłam do fryzjera właśnie wychodził z domu po mnie gdy wróciłam - nie zdążył :-) Z tym ze mój młody płakał za mamą :-) Ale nic mu nie było. Odrobina płaczu jeszcze nikomu nie zaszkodziła - wiecie przecież że czasami nam lepiej jak się wypłaczemy - wyrodna ze mnie matka :zawstydzona/y::-pA co do mnie to beksa straszna jestem byle duperelą się przejmuje i beczę - ale to nie była duperela więc efekt spotęgowany :-):-D

Myszko kochhanie jeszcze raz dzięki za uśmiechy - naprawde przecudne i pomysł rewelacja :-) Noa Miki - szkoda słów. No i chłop jak dąb :-)

Kropecko głowa do góry. Może małemu Olusiowu przejdzie najwyżej bedziesz karmiła butlą- no bo męczyć się nic nie jedząc nie będziesz. A może Olek ma na coś innego alergię skoro pojawiło mu się więcej zaognienia a już go odstawiłaś od piersi i dałaś pepti.??

apinagratuluję akrobatki :tak:Co do figury......no cóż bez komentarza.

cloetrzymam kciuki za Oliwkę.

Ania31 wpraszam się na soczyste truskawki :-):tak:


może wieczorkie popisze ciś więcej. Na razie nie mam czasu - szukamy elektryków, tynkarzy i instalatorów inszychh :-)

całuje wszystkie mamusie baaaaaardzo mocno a o dzieciaczkachh już nie wspomnę. :laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry