kropecka
Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
Agawa, ja z Wiktorem mam tak samo. Ciemieniuchę ma do dzisiaj i też nie mogę się powstrzymać od wyjmowania tego, mimo że wiem że nie powinnam tego robić. Co do Olka to buzia jest już dużo ładniejsza. Zastanawiam się czy to nie od mleka modyfikowanego, raz mu Maciek podał bo ja wychodziłam do szkoły a nie miałam z czego ściągnąć pokarmu. Poczekam aż mu całkowicie zejdzie i spróbuję odrobinkę nabiału (masło) i odczekam jakiś czas i zobaczę czy jest jakaś reakcja.
U nas nocki są bardzo fajne. Wiktor przesypia już całe bez budzenia się a Olek po wieczornej kąpieli i jedzeniu, jak zaśnie ok 20 to śpi mi 6-7 godzi. Potem je i śpi do rana więc chodzę całkiem wyspana. Zresztą w dzień też nadal dużo śpi. Martwi mnie tylko że nadal niewiele się uśmiecha, baardzo rzadko a już w sumie powinien. (Może to taka jego natura ale sama nie wiem).
Ja w niedzielę z Maćkiem byłam w kinie na "Juno". Polecam
U nas nocki są bardzo fajne. Wiktor przesypia już całe bez budzenia się a Olek po wieczornej kąpieli i jedzeniu, jak zaśnie ok 20 to śpi mi 6-7 godzi. Potem je i śpi do rana więc chodzę całkiem wyspana. Zresztą w dzień też nadal dużo śpi. Martwi mnie tylko że nadal niewiele się uśmiecha, baardzo rzadko a już w sumie powinien. (Może to taka jego natura ale sama nie wiem).
Ja w niedzielę z Maćkiem byłam w kinie na "Juno". Polecam


. Musiałam się wykłócić!
Co za ludzie...???!!!
rrr... Mam wrażenie, że to jakiś spisek...


Też mam wrażenie, że trochę "zdziczałam"...
hmm...
No i ciemieniucha musi kiedyś zejść... walcz dzielnie, a będzie poprawa!

Zapewne wszystko już próbowałaś...
ciężko cokolwiek doradzić. Mam nadzieję, że niebawem wszystko się unormuje i malutka będzie zasypiać po kąpieli.
dla niego to tylko wydatki i obowiązki
normalnie nic tylko go powiesic nie powiem za co