Witam,
mało ostatnio piszę, bo Marudę mam cały dzień aktywną. Nie zasypia prawie w ogóle i w związku z tym nie mam czasu na nic Czasem pomaga włożenie jej do fotelika samochodowego i bujanie. Jak tak zaśnie to dopiero wtedy śpi, ale trochę się martwię czy to będzie dobre na jej kręgosłup? Nie da się przełożyć, bo zaraz się rozbudza.
Jak u Was jest w nocy? Odkładacie Maluchy do łóżeczka czy śpią z Wami? Ja sobie wymyśliłam, że Mała od początku będzie spała sama (tak, żeby ją przyzwyczaić i mieć już potem spokojne noce), ale oczywiście mój plan spełzł na panewce. Co wieczór kładę ją koło siebie, bo wygodnie mi tak karmić w nocy, a Ona też śpi jakoś spokojniej. Ciekawe czy się potem da w ogóle położyć sama.
Co do szczepień, jak pisałam, nam pediatra nic nie powiedziała, że to za dużo będzie na jeden raz i Mania dostała 6w1, rotawirusy i prevenar w jednym dniu. Były w sumie dwa ukłucia, których niestety nie zniosła dzielnie. Najgorsze jednak czekało nas w sobotę i w niedzielę. Dziecko piszczało dosłownie całą dobę, miała biegunkę i wymiotowała. Prawie chyba nic nie zjadła. Wymęczyła się okropnie, a ja sprawdziłam chyba wszystkie dyżury nocne w Wa-wie. I dowiedziałam się tylko tyle, że tak może być i mamy ją obserwować. Na szczęście w poniedziałek już się zaczęło poprawiać, a dziś znowu już jest sobą. Rzeczywiście drogie są te szczepienia (u nas wyszło 950zł - hexa - 300, prevenar- 300 i rota-350), ale jak pisze Aggy- Dziecko jest teraz dla nas najważniejsze. Jeżeli jednak da się to rozbić, to następne dawki chyba już rozdzielimy, żeby było mniejsze obciążenie dla organizmu. A tą pediatrę to bym chyba udusiła, jakbym ją zobaczyła na ulicy.
magdzia75- ja też mam takie plamienie od wczoraj i też się zastanawiam czy to już może być okres? W sumie nic mnie nie boli jak zawsze to bywało. A jeżeli nawet, to dlaczego taki dziwny?? No, ale do lekarza to chyba z tym nie będę się wybierała. Pewnie samo się wyjaśni.
No i umnie przed karmieniem- też jakieś takie flaczki, ale mimo to chyba się Mała najda. Twarde są tylko wtedy, jak długo nie karmię i nie jest to fajne, a nawet boli.
Pozdrawiam cieplutko, miłego dnia.