Paulineczka_
mamy lutowe '08
Agawa- udało sie wszystko załatwić, tylko zasnatawiam się po co im był Michałek w Ambasadzie skoro nikt nawet nie porównał go z fotografią
. Ja siedziałam w kącie i karmiłam Misia a P. wypełniał formularze
. Pozatym to strasznie się zgrzał w tej Amb., i pózniej jak staliśmy w korku. Dziś tak jakby harczy, ale mam nadzieję, ze z tym pozwoli mi sie uporać gruszka. No i ten kaszelek. Po tym co ostatnio czytałam sie niepokoje. Oczywiście przedtem nie zwracałam na to uwagi i pewnie dalej bym to robiła, bo Michaś dość często jak coś chce "powiedzieć" to zakaszle (pewnie to ślinka mu spływa), ale dziś po wczorajszych przeżyciach wydaje mi się, ze pokasłuje sobie częściej:-(
Anna_ajra- gratuluje 3 miesiąca bycia mamą
Rekinasia- no tutaj im więcej tym większa płatność
"Na dzieciach" można normalnie przeżyć
. Ja siedziałam w kącie i karmiłam Misia a P. wypełniał formularze
. Pozatym to strasznie się zgrzał w tej Amb., i pózniej jak staliśmy w korku. Dziś tak jakby harczy, ale mam nadzieję, ze z tym pozwoli mi sie uporać gruszka. No i ten kaszelek. Po tym co ostatnio czytałam sie niepokoje. Oczywiście przedtem nie zwracałam na to uwagi i pewnie dalej bym to robiła, bo Michaś dość często jak coś chce "powiedzieć" to zakaszle (pewnie to ślinka mu spływa), ale dziś po wczorajszych przeżyciach wydaje mi się, ze pokasłuje sobie częściej:-(Anna_ajra- gratuluje 3 miesiąca bycia mamą

Rekinasia- no tutaj im więcej tym większa płatność

"Na dzieciach" można normalnie przeżyć
może ja przesadzam, ale wydaje mi się, że ona strasznie mało je.. teraz siedzę z pełnymi kapiącymi cycami, bo królewna poszła spać bez kolacji
prawdopodobnie mój J pójdzie na 6 tyg, macierzyńskiego, bo to jest bez sensu - niby ja będę na macierzyńskim, a i tak będę musiała do pracy jeździć, a tak przynajmniej on skorzysta i nie będę nigdzie dzieci podrzucać... lubię moją pracę, ale miałam nadzieję, że wytrzymają beze mnie do końca wakacji, a tu kicha
ja bym po prostu nie poszła.. leniwiec jestem
Jakoś szalenie się cieszę, że minęły pierwsze trzy miesiące i Michaś jest już taki fajny, duży i zdrowy!

Oczywiście nowe ciuszki dla synka:-) (body, pidżamkę, kapcioszki, czapeczka i śliniaczek + dwa smoczki, niestety nie było fajnych zabawek...). Dla siebie kupiłam nowe buty - mogłam nie mówić m ile za nie dałam...
a co tam, przeżyje.

Będę musiała spróbować ten Subradyn! 
Mój Michaś robi 1-2 kupki na dobę.